Wybory nowego zarządu były głównym punktem walnego zebrania sprawozdawczo – wyborczego Koła PZW Siemiatycze, 3 grudnia. Poza tym zebranie wypełniły wybory do innych komórek organizacji, sprawozdania, dyskusja. W zarządzie koła niewiele się zmieniło. Funkcję prezesa nadal będzie pełnił Władysław Prochowicz, chociaż tym razem miał podczas wyborów kontrkandydata, Łukasza Wawryniuka. Zdecydowanie jednak wygrał większością głosów, w głosowaniu jawnym.
W skład zarządu weszli też: Bogdan Gorzelski, Henryk Łazowski, Piotr Dmitruk, Dariusz Berski, Łukasz Wawryniuk, Małgorzata Czuryło, Stanisław Wiśniewski, Stanisław Tomaszewicz,
Robert Malantowicz, Tadeusz Terpiłowski. Zarząd ukonstytuuje się na pierwszym posiedzeniu.
Komisja rewizyjna: Józef Olszewski (przewodniczący), Wiesław Ejsmont, Józef Mazur.
Rzecznik dyscyplinarny: Jan Doliński. Z ramienia koła za sport i pracę z młodzieżą będzie odpowiedzialny Bogdan Gorzelski. Delegaci na zjazd zarządu okręgu: Władysław Prochowicz, Bogdan Gorzelski, Robert Malantowicz.
Dyskusja na tegorocznym zebraniu była krótka, zaś wniosków do realizacji na 2017 r. niewiele. Jeden z członków zaapelował o przyjazd na przyszłe zebranie kogoś z zarządu okręgu. Co do zasadności tego wniosku zdania jednak były podzielone. Wędkarze podkreślili, że zdecydowanie więcej trzeba robić w kwestii kontroli wędkujących na siemiatyckich zalewach. Ktoś z sali przytoczył słowa wędkarza z ziemi łosickiej, który nastawił cztery wędki (zgodnie z regulaminem można tylko dwie) - „..tutaj nie sprawdzają, więc można...”. Podobnie było w przypadku dyskusji o łowieniu na zbiorniku koło Czartajewa, który teraz ma w posiadaniu siemiatyckie koło, w tym sugerowanie kłusownictwa, bo jak ktoś zauważył: „tam łby i wnętrzności karpi leżały, ktoś nożem uciął, chyba w pośpiechu...”. Padł też wniosek o wyczyszczenie przynajmniej części brzegu czartajewskiego akwenu, by łatwiej było łowić.
- Zgodnie z przepisami dwóch wędkarzy może skontrolować innego łowiącego. Jak zauważą uchybienia, mają praw zabrać sprzęt i zawiadomić policję. Dbajmy o swoje podwórko – apelował prezes Prochowicz.
Obecny na zebraniu burmistrz Piotr Siniakowicz powiedział, że możliwa jest budowa specjalnego łowiska na małym zalewie, gdzie można byłoby łowić za opłatą. Poza tym miastu przyznano dotację w wysokości 100 tys. zł na budowę wiaty nad zalewem, która stanie w okolicach cypla, a w pobliżu będzie parking. Będzie też kontynuowane czyszczenie linii brzegowej trzeciego zalewu. No i ma być zniesiony zakaz nęcenia ryb.
Siemiatyckie koło PZW liczy 519 członków. W 2016 r. zarząd zbierał się 12 razy.
- Frekwencja członków zarządu była zadowalająca. Na posiedzeniach zarząd zajmował się następującymi zagadnieniami: organizacją zawodów wędkarskich, utrzymaniem porządku i czystości nad zalewami, współpracą ze strażą rybacką i policją, kontynuacją współpracy z innymi kołami i zarządem okręgu, współpracą w związku z zarybieniem zalewów. W 2016 r. zorganizowaliśmy dziewięć zawodów: podlodowe i spinningowe mistrzostwa koła, spinningowe i spławikowe o puchar burmistrza, integracyjne dla dzieci i młodzieży, Maraton Sumowy, o Puchar Prezesa Koła, Kresowe Spotkania na Bugu, Puchar Gospodarza Koła. Zalewy zostały zarybione zgodnie z operatem RZGW, rybami: jaź, szczupak, sandacz, węgorz, boleń, lin, karp, karaś. Zarząd koła serdecznie dziękuje członkom, którzy poświęcili czas i pracę na rzecz naszego koła oraz zaprasza do dalszej współpracy – mówił w swoim sprawozdaniu prezes Prochowicz.
Sąd koleżeński, działający przy siemiatyckim kole, w 2016 r. upomniał tylko jednego wędkarza. Z kolei za złamanie przepisów łowienia inny wędkarz dostał od policji 300 zł mandatu.
Nowemu zarządowi życzymy owocnej pracy.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze