Reklama

W blokowiskach szwankuje segregacja

23/06/2015 20:37

Od 1 lipca Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania z Białegostoku będzie odbierało śmieci z gmin Grodzisk i Dziadkowice w powiecie siemiatyckim. Od 2 lat odbiera w Siemiatyczach i na terenie gminy Siemiatycze oraz gminy Milejczyce, od 1 stycznia w gminie Perlejewo. Oficjalnie obsługuje też gminę Drohiczyn, lecz tam na zasadzie podwykonawcy usługi realizuje drohiczyński zakład usług komunalnych.

- Szerszy rynek, więcej pracy, tym samym więcej problemów do rozwiązania, a przede wszystkim uświadamianie naszych nowych i dotychczasowych klientów - wyjaśnia Janusz Podgórzak, kierownik MPO na powiat siemiatycki.

Reklama

- Czyli z segregacją śmieci nie jest najlepiej?

- Do perfekcji daleko, ale wielkiej tragedii na szczęście nie ma - mówi kierownik Janusz Podgórzak - Najłatwiej wyciągnąć nam wnioski na przykładzie miasta i gminy Siemiatycze, gdzie nowy system gospodarki odpadami już trwa i można powiedzieć, że dociera się, bo porównując sytuację sprzed dwóch lat, a obecną - w segregacji jest postęp. Mieszkańcy segregują odpady dokładniej, popełniają mniej błędów, coraz mniej jest prób ukrywania odpadów niewłaściwych wśród danej kategorii. Również zauważamy postępy w przypadkach dowożenia odpadów do naszego punktu przy ul. Ciechanowieckiej. Inna sprawa to osiedla bloków w Siemiatyczach, gdzie z segregacją jest najgorzej. Na terenach wiejskich też jest jeszcze sporo do poprawy. Nie wiemy natomiast, czego spodziewać się w gminach, które zaczniemy obsługiwać, ale mam nadzieję że, jeśli będą problemy, to z czasem uda się je rozwiązać.

Reklama

- Zacznijmy od nowych gmin. Co dla mieszkańców będzie najważniejsze?

- Terminy i właściwa segregacja. Harmonogram zbiórek będziemy podawać na bieżąco i z wyprzedzeniem. Po to istnieje terminarz, by go przestrzegać. Nasze samochody będą wyjeżdżać z Siemiatycz najpóźniej przed godziną 8.00, więc pojemniki oraz worki z odpadami segregowanymi powinny być wystawione przed bramę, poza posesję, lub na chodnik, rankiem. Myślę, że w godzinach 7.00 - 8.00 każdy to zrobi. Podczas ostatniej sesji rady gminy w Grodzisku mówiłem, że nie będziemy wchodzić na podwórka i zabierać koszy, tym bardziej ich szukać. Często kosze są schowane w budynkach gospodarczych, pod wiatami itp., ale tu nie chodzi o to, czy znajdziemy kosz, czy nie. Nie chciałbym, aby ktoś nas potem posądził, że coś zginęło z podwórka. Druga sprawa - psy. Często biegają po podwórkach. Może być tragedia. Mieliśmy taki przypadek w podlaskim.

Reklama

- A co w przypadku osób starszych?

- Owszem, wyjątkiem może być podpisanie przez taką osobę upoważnienia, np. w obecności sołtysa, byśmy mogli wejść po pojemnik na posesję. Ale myślę, że w ramach sąsiedzkiej pomocy warto pomóc takiej osobie przy wystawieniu pojemnika.

- Na co wyczulić mieszkańców nowych gmin, co jeszcze muszą poprawić mieszkańcy miasta?

- Przyłożyć się do tej segregacji. Na każdym worku wyraźnie napisano - co do niego wrzucamy. Przykładowo - plastik to nazwa potoczna, tak samo szkło. Nie wrzucamy do worka z napisem plastik wszystkiego, co jest z tworzywa sztucznego, jedynie butelki typu pet, puszki, opakowania po sokach, mleku, jogurtach, torebki foliowe itp. Z kolei szkło to nie szyba i lustro. Szkło to opakowania szklane, bez zawartości. Jesteśmy uprawnieni do zaglądania do worków i często to robimy. A w tych workach wśród właściwych odpadów znajdujemy różne rzeczy - nawet materiały budowlane. Mam też prośbę do mieszkańców, żeby nie obrażali naszych pracowników, bo oni tylko wykonują swoją pracę. Takie przypadki były. Uiszczanie opłaty za odpady nie upoważnia do wystawiania wszystkiego, co sobie zażyczymy i kiedy zażyczymy. W każdej gminie jest regulamin utrzymania porządku i czystości uchwalony przez radnych, trzeba go przestrzegać. Płytki ceramiczne w plastiku, styropian z makulaturą, lustra i szyby w opakowaniach szklanych to najczęstsze przypadki. Materiały budowlane można do nas przywieźć na plac przy ul. Ciechanowieckiej i zostawić bezpłatnie, co mogą robić mieszkańcy Siemiatycz i gminy Siemiatycze, po udokumentowaniu swojego miejsca zamieszkania. Przyjmujemy też opony, sprzęt rtv i chemikalia, wszelki plastik, stare meble, zużyte baterie, można też przywieźć worki z plastikiem, opakowaniami szklanymi, makulaturę. Obsługujemy też taki punkt w Perlejewie, czynny w każdą trzecią sobotę miesiąca w godzinach 8.00 - 16.00, na bazie byłego SKR, dla mieszkańców gminy Perlejewo. Punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych w Siemiatyczach czynny jest we wtorki i czwartki w godz. 12.00 - 18.00 i w soboty od 8.00 do 14.00 i tylko w tych dnia i godzinach należy przywozić do nas odpady. Często zdarza się, że mieszkańcy przyjeżdżają w dowolnych godzinach i są odsyłani.

Reklama

- Czy nadal samochody MPO wyposażone są w kamery, a pracownicy mają aparaty fotograficzne?

- Jak najbardziej. Zapisów z kamer najczęściej używamy do tego, by udokumentować fakt nie wystawienia kosza tym, którzy twierdzą, że go wystawili. Zaś zdjęcia dokumentują niewłaściwą segregację. Zdarzały się przypadki, kiedy załączaliśmy je do dokumentacji do urzędu miasta, by przedstawić tę niewłaściwą segregację i w efekcie urząd zaczął takim osobom naliczać stawki, jak za śmieci zmieszane. Bo nie oszukujmy się - część ludzi, którzy podpisali deklaracje na odpady segregowane, zrobili to, by mniej płacić, a nie segregować. Chociaż ta niższa stawka miała wyzwolić potrzebę segregacji i w sumie zostało to osiągnięte.

Reklama

- Wspomniał pan, że oddzielny temat to blokowiska.

- Więcej - śmiało można powiedzieć, że w środowisku miejskich bloków w Siemiatyczach jest gorzej z segregacją niż na terenach wiejskich. Może ta niewłaściwa segregacja jest wynikiem działania zaledwie kilku osób, ale jeśli tak, to te osoby robią reszcie przykrą robotę. Przed śmietnikami i altankami stoją duże pojemniki na plastik, szkło i makulaturę. A co tam znajdujemy? Owszem, większość odpadów jest właściwych, ale jeśli ktoś wrzuca tam nawet te śmieci, które mają trafiać do pojemników wewnątrz - na śmieci zmieszane, to przesadza. Prawdopodobnie robi się tak z lenistwa, albo ktoś wziął z mieszkania śmieci, a zapomniał klucza od śmietnika. Niestety tak jest. Ktoś przyłoży się do segregacji, a ktoś inny w całości to popsuje. I trudno zweryfikować sprawcę. Takie działania mogą doprowadzić do wzrostu cen za odpady dla wszystkich mieszkańców.

Reklama

- A co z gabarytami z bloków? Nie każdy ma samochód, nie każdy mebel zmieści się do auta.

- W takich przypadkach prosimy wynosić stare meble przed osiedlowe śmietniki. Zbiórki takich rzeczy przeprowadzamy zazwyczaj w pierwszym tygodniu każdego miesiąca. Zabierzemy to. Przypominam, że gabaryty to: meble, sprzęt rtv i agd, dywany, wykładziny, a nie okna, drzwi, wanny czy kabiny prysznicowe - to są odpady poremontowe i te akurat wszyscy powinni sami dostarczyć do PSZOK-u. Ale warto wiedzieć, że jeśli kupujemy w sklepie przykładowo - nowe opony, lodówkę, środki ochrony roślin, to w punkcie sprzedaży możemy oddać zużyty sprzęt lub opakowanie po środkach chemicznych.

Reklama

- Ostatni wątek - poziom odzysku. To jeden z celów segregacji?

- Zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska z 2012 r. samorządy muszą wykazać odpowiedni poziom odzysku odpadów nadających się do przetworzenia i ponownego użycia, a więc plastiku, szkła, papieru i makulatury. Co roku ten poziom będzie podnoszony. Przykładowo na 2015 r. szkła, plastiku i makulatury ma być minimum 16 procent względem ogólnych odpadów. Za rok 18 procent. Jako wykonawca usług, dla osiągnięcia odpowiedniego odzysku, musimy zwracać uwagę na odpowiednią segregację.

Reklama

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama