Reklama

VI plener malarski Czeremcha 2021

W tegorocznym plenerze w Czeremsze, w ostatnim tygodniu sierpnia wzięło udział siedmioro artystów z różnych regionów Polski.

       Daniela Gromackiego zastałam podczas malowania szpachelką. To bardzo pracowity artysta z Hajnówki. Tworzy przepiękne pejzaże. - Z Hajnówki, poza mną jest Marta Świtalska – Świć – mówi Daniel Gromacki. - Jest też Paweł Karpiuk z Narewki, z Kłodawy Jadwiga Pomianowska – Wilde, z Kalwarii Teresa Pietras i z Łodzi Janina Piechowicz. Ludzie z całej Polski, tylko dwoje z Hajnówki. Malujemy, chociaż pogoda niesprzyjająca. Tematem jest Czeremcha. Namalowałem dziewięć obrazów, cieszę się, że tobie się podobają.

     Janina Piechowicz z Łodzi, tworzy akwarele. Podczas pleneru namalowała aż 14 prac. Do Czeremchy przyjeżdża od trzeciego pleneru - To było pierwsze moje zetknięcie z Podlasiem. Tutaj rzeczywiście czas się zatrzymał. Jest to też trochę powrót do mojego dzieciństwa, ponieważ pochodzę ze wsi, z sieradzkiego. Teraz mieszkam w Łodzi, ale urodziłam się w Widawie. Jest to powrót do romantyzmu, ciepła, silnego związku z naturą. W mieście tego nie mam, dlatego chętnie przyjeżdżam. W Czeremsze namalowałam cerkiew, dworzec, carskie budynki i oczywiście łąki pełne kwiatów.

Reklama

     Krystyna Kościewicz, fot KK

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama