Reklama

Ulica Wysoka pozostanie dziurawa - Siemiatycze

28/02/2010 15:27
Mimo ubiegłorocznych zapewnień burmistrza ulica Wysoka nie będzie remontowana w tym roku. Miasto zwala winę na powiat, a powiat na burmistrza.

          W czwartek, 25 lutego, w urzędzie miasta radni spotkali się z wicestarostą Mikołajem Manturem, by dowiedzieć się, dlaczego w tym roku nie będzie gruntownie remontowana ulica Wysoka. W ubiegłym roku burmistrz Zbigniew Radomski wielokrotnie zapewniał radnych, że taka inwestycja będzie realizowana w 2010 roku.
          W spotkaniu uczestniczył Stanisław Fleks - zastępca burmistrza i Henryk Czmut - dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Siemiatyczach.
          - Rozmowy ze starostwem dotyczące remontu ulicy Wysokiej rozpoczęły się w lutym 2008 roku. Miało to być realizowane z tego samego unijnego programu, z którego przebudowano ulicę Drohiczyńską - mówił burmistrz Stanisław Fleks. - Z naszej strony podpisane porozumienia ze starostwem dotyczyły przebudowy całej ulicy Wysokiej. Nikt nas nie informował, że przebudowa ulicy Wysokiej będzie dotyczyła tylko odcinka za Cyganami w stronę Grabarki. Byliśmy pewni, że przebudowa będzie od ronda Solidarności w górę ulicy.
          - Faktycznie planowaliśmy przeprowadzenie gruntownego remontu całej ulicy Wysokiej. Mieliśmy wykonaną dokumentację na część drogową i kanał deszczowy - mówił starosta Mikołaj Mantur. - Jednak w 2008 roku zaczęły do nas napływać dokumenty i informacje, że miasto zamierza wykonać przebudowę sieci kanalizacyjnej w tej ulicy. W związku z tym, że takie były miejskie plany, to zmuszeni byliśmy, by odcinek od ronda do osiedla wyłączyć z całego projektu. Nie można przecież wybudować nowej nawierzchni asfaltowej, a później miasto zniszczyłoby ją podczas przebudowy kanalizacji. Dopiero w 2009 roku miasto poinformowało nas, że przebudowa kanalizacji w tej ulicy jest już niepotrzebna. Nie rozumiemy skąd nagła zmiana decyzji w sprawie kanalizacji. Niestety było już za późno na zmianę złożonego wniosku o dofinansowanie unijnymi pieniędzmi. Dlatego w tym roku raczej nie ma szans, by doszło do przebudowy ulicy Wysokiej na odcinku od ronda „Solidarności”.
          - Burmistrz został wprowadzony w błąd, gdyż cały czas myślał, że porozumienie dotyczące dofinansowania inwestycji zostało podpisane na odcinek od ronda w górę - odpowiadał burmistrz Fleks. - Przyznajemy, że nie dopilnowaliśmy, by na mapie szczegółowo określić, który dokładnie odcinek ulicy Wysokiej miasto dofinansuje.
          - Nikt nikogo tutaj nie miał zamiaru oszukać i tego nie zrobiliśmy - ripostował starosta Mantur. - Podpisując porozumienie byliście państwo świadomi na jaki odcinek drogi zostaną przeznaczone pieniądze. Nie trzeba było zaczynać tematu konieczności przebudowy kanalizacji i nowy asfalt byłby na ulicy Wysokiej.

          Asfalt za miastem
          - Dla mnie niepokojące jest to, że władze miasta i powiatu nie potrafią się dogadać w sprawie przebudowy ulicy Wysokiej - mówił radny Eugeniusz Mudel. - Wbrew zapewnieniom burmistrza Radomskiego okazuje się, że to ja miałem rację, kiedy mówiłem, że remont ulicy Wysokiej nie będzie zrobiony w 2010 roku. Teraz będzie leżał asfalt, ale w polu za miastem, a Wysoka od ronda będzie nadal dziurawa jak szwajcarski ser. Odpowiedzialność za to ponosi burmistrz i starostwo.
          - Widać, że brak jest koordynacji działań miasta i powiatu. Może potrzeba wybudować specjalną linię telefoniczną pomiędzy tymi urzędami, by mogły wzajemnie się informować - mówił radny Krzysztof Osmólski. - Fakt jest taki, że ta ulica pozostanie pełna dziur. Niech władze miasta i powiatu ponownie się spotkają i rozwiążą problem ulicy Wysokiej, gdyż mieszkańców nie obchodzi kto i o czym w czas nie poinformował. Mieszkańcy oczekują normalnej nawierzchni asfaltowej.

          Stan „nawierzchni” ulicy Wysokiej można określić jako tragiczny. Kolejne pieniądze zostaną bezsensownie wydane na łatanie dziur. Pozostaje zmienić nazwę z Wysokiej na Dziurawą lub Kraterową.

          Marek Malinowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama