Traktowanie, które nie stanowi tortur, może okazać się nieludzkie lub poniżające. Ocena, czy groźba tortur fizycznych, oznacza w konkretnym przypadku tortury psychiczne albo nieludzkie lub poniżające traktowanie, zależy od okoliczności, w tym w szczególności od stopnia wywieranej presji i intensywności psychicznego cierpienia.
Państwo musi zapewnić, aby aresztowanie odbywało się z poszanowaniem ludzkiej godności, a sposób jego stosowania nie powodował u aresztowanego poczucia zagrożenia lub udręki przekraczającej niedające się uniknąć cierpienie związane z pozbawieniem wolności. Państwo ma obowiązek – niezależnie od możliwych problemów logistycznych i finansowych – zorganizować system penitencjarny w sposób zapewniający uwięzionym poszanowanie ich godności.
Obowiązek władz ochrony więźnia pojawia się np. w razie stwierdzenia u niego stanu ustawicznego psychicznego niepokoju związanego z poczuciem zagrożenia fizyczną przemocą i możliwością jej zastosowania. Wykracza on bowiem wtedy poza stan nieuchronnie wynikający z samego faktu pozbawienia wolności.
Często same złe warunki przetrzymywania więźniów oznaczają traktowanie nieludzkie lub poniżające. Przy ich ocenie należy brać pod uwagę m.in. ich skumulowany efekt oraz konkretne zarzuty stawiane przez więźnia. Duże znaczenie ma też długość okresu przetrzymywania więźnia w takich warunkach, a także reżim pozbawienia wolności. Już sama wyjątkowo mała powierzchnia do dyspozycji pojedynczego więźnia w przeludnionej celi, zwłaszcza w razie długotrwałego pobytu w takich warunkach, rodzi problem jako traktowanie poniżające, a nawet nieludzkie.
Obowiązek leczenia chorego więźnia oznacza, że państwo musi: ocenić jego zdolność do odbywania kary, zapewnić konieczne leczenie, przystosować ogólne warunki pozbawienia wolności do sytuacji wynikającej z jego stanu zdrowia. W państwie prawa można przetrzymywać osobę w więzieniu, tylko gdy umożliwia to jej stan zdrowia. Nawet gdyby uznać, że nie ma ogólnego obowiązku zwolnienia więźnia albo przeniesienia do szpitala cywilnego – również gdy cierpi on na chorobę wyjątkowo trudną do leczenia – nie można wykluczyć, że wyjątkowo prawidłowy wymiar sprawiedliwości karnej będzie wymagał działań humanitarnych. W rezultacie gdy stan zdrowia więźnia absolutnie nie pozwala na jego pobyt w więzieniu, może wymagać jego zwolnienia z zastrzeżeniem pewnych warunków.
Poważna niepełnosprawność fizyczna jest – obok stanu zdrowia i wieku – okolicznością, w związku z którą może pojawić się kwestia, czy osoba nią dotknięta powinna przebywać w więzieniu. W przypadku takiej osoby istnieje szczególnie rygorystyczny obowiązek zapewnienia, aby warunki jej pobytu odpowiadały specyficznym wymaganiom wynikającym z jej stanu.
Państwa muszą systematycznie kontrolować stan zdrowia i warunki życia więźniów, biorąc pod uwagę normalne i uzasadnione wymagania związane z pozbawieniem wolności. Jeśli więzień ma poważne problemy psychiczne i narażony jest w związku z tym na ryzyko prób samobójczych – nawet jeśli dotychczas próba taka nie została podjęta – wymagane są środki dostosowane do sytuacji i zapewniające mu godne traktowanie.
Rozwój współczesnych standardów prawnych dotyczących odosobnienia i innych postaci środków przymusu, w tym obezwładniających lub innych, stosowanych wobec pacjentów niepełnosprawnych psychicznie lub intelektualnie w szpitalach psychiatrycznych i wszystkich innych miejscach pozbawienia wolności bez ich zgody, wymaga, aby były traktowane jako wyłącznie jako środki ostateczne, jako jedynie dostępny sposób uniemożliwienia wyrządzenia przez takiego pacjenta natychmiastowej i bezpośredniej szkody sobie lub innym osobom. Ponadto, muszą im towarzyszyć odpowiednie zabezpieczenia przed nadużyciami, wystarczająca ochrona proceduralna i właściwie uzasadnienie, wskazujące na stan najwyższej konieczności i zachowanie właściwej proporcji w sytuacji, gdy wszystkie inne rozsądne środki nie pozwoliły zadowalająco ograniczyć wspomniane ryzyko. Należy również wykazać, że środek przymusu nie był stosowany dłużej niż przez okres ściśle konieczny. Pacjenci skrępowani muszą pozostawać pod ścisłym nadzorem, a każde użycie takiego środka wymaga właściwego udokumentowania.
W pewnych określonych sytuacjach funkcjonariusze mogą użyć siły. Musi ona jednak być niezbędna i nie może być nadmierna. Dotyczy to również sytuacji, w których osoba pozostaje pod całkowitą kontrolą policji czy innej służby. Użycie siły wobec więźnia – jeśli nie jest nieodzowne ze względu na jego zachowanie – uderza w ludzką godność i w zasadzie oznacza naruszenie.
Istotnym zabezpieczeniem przed znęcaniem się nad aresztowanym jest właściwe badanie lekarskie. Musi być przeprowadzone pod nieobecność policjanta przez lekarza odpowiednio wykwalifikowanego i wyposażonego w szerokie uprawnienia. Nie można bowiem uznać za wiarygodną opinii lekarskiej sporządzonej po badaniu w obecności i pod nadzorem domniemanych torturujących. Opinia musi zawierać nie tylko szczegółowy opis obrażeń, ale również wyjaśnienia aresztowanego dotyczące sposobu, w jaki do nich doszło, i opinię lekarza o zgodności tych wyjaśnień z dokonanymi podczas oględzin ustaleniami.
Na nieludzkie traktowanie są również narażeni np. imigranci oczekujący na deportację do kraju, z którego przybyli, często długo przetrzymywani w nieodpowiednich warunkach w nieprzystosowanych do takiej sytuacji strefach tranzytowych lotnisk, bez zapewnienia tam im podstawowych warunków życiowych.
Marek Antoni Nowicki

Cykl artykułów mający czytelnikom „Kuriera" przybliżyć standardy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka odnoszące się do każdego z nas oraz ułatwić, w razie potrzeby, ochronę zagwarantowanych w niej praw i wolności. Autorem kolejnych krótkich, syntetycznych tekstów, które zamierzamy publikować w tej rubryce jest Siemiatyczanin - adw. Marek Antoni Nowicki, znany międzynarodowy ekspert w tej dziedzinie, były sędzia w Europejskiej Komisji Praw Człowieka w Strasburgu, autor wielu książek i artykułów na ten temat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze