Reklama

Tadżyk przez zieloną granicę

01/03/2006 16:42
Posiadał przy sobie odzież, dokumenty i mapę. Funkcjonariusze Straży Granicznej w Mielniku podkreślają, że miał dobrą kondycję fizyczną. Zatrzymano go po 4 godzinach poszukiwań. W środę, 1 marca, funkcjonariusze Straży Granicznej w Mielniku zatrzymali obywatela Tadżykistanu, który nielegalnie dostał się do Polski. 31-letni mężczyzna przeszedł pieszo granicę polsko - białoruską w pobliżu Wyczółek. Ujęto go niemal 9 km dalej, w Adamowie.
          - Miał ze sobą ubrania i dokumenty i mapę. Chciał dotrzeć do Francji. Szedł tam w celach zarobkowych. Był nieźle przygotowany do drogi. Ujęliśmy go po około czterech godzinach poszukiwań. Odznaczał się dobrą kondycją - mówi Włodzimierz Pielach, komendant strażnicy w Mielniku.
           Sygnał o przekroczeniu granicy funkcjonariusze Straży Granicznej w Mielniku otrzymali od strony białoruskiej. W akcji szukania tego mężczyzny brało udział 15 pograniczników.
Obywatela Tadżykistanu przekazano do dyspozycji stronie białoruskiej w miejscu, gdzie przekroczył granicę. Wcześniej ukarano go mandatem.
           To pierwszy przypadek pieszego przekroczenia zielonej granicy wbrew prawu odnotowany w tym roku przez Straż Graniczną w województwie podlaskim.

           Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama