Reklama

Szpital pozbędzie się kuchni?

22/07/2011 19:25
W najbliższych dniach rozstrzygnie się, czy w szpitalu będzie istniała kuchnia w przyszłym roku i czy będzie ona gruntownie remontowana. Być może zostanie ona sprywatyzowana. ZOZ obecnie zatrudnia w kuchni 17 osób, które martwią się o przyszłość pracy.

          Kuchnia ostatni raz była tylko w pewnym stopniu remontowana blisko 10 lat temu. Sanepid ma całą listę zastrzeżeń i zezwolił na funkcjonowanie kuchni w takich warunkach tylko do końca tego roku.
          - Jest zainteresowanie firm prywatnych prowadzeniem kuchni szpitalnej i żywieniem pacjentów. Wówczas to firma prywatna poniosłaby bardzo wysokie koszty remontu szpitalnej kuchni - mówi Cezary Nowosielski, dyrektor szpitala. - Koszt generalnego remontu wraz z wymianą wszystkich urządzeń to ponad 1 milion złotych. W tej chwili SPZOZ nie posiada takich środków, a sanepid tylko do końca tego roku warunkowo pozwolił na korzystanie z obecnych pomieszczeń kuchni i sprzętu.
          - Podobno jest też wariant likwidacji kuchni w szpitalu.

          - Rozważamy możliwość ogłoszenia wspólnego przetargu na żywienie pacjentów naszego szpitala i uczniów Zespołu Szkół w Czartajewie. Wówczas firma prywatna doposażyłaby szkolną kuchnię w Czartajewie i dowoziła żywność do szpitala. Firma odpowiedzialna byłaby również za dystrybucję posiłków na terenie szpitala. Przy takim rozwiązaniu zwolniłyby się pomieszczenia po szpitalnej kuchni, które mogłyby być wykorzystane na inną działalność medyczną. Dlatego rozważamy te dwie opcje: remont kuchni szpitalnej lub tej w szkole. Aspektem przemawiającym za przeniesieniem kuchni do Czartajewa są niższe koszty żywienia. Gotowanie większej ilości posiłków pozwoliłoby obniżyć cenę przy utrzymaniu wysokiej jakości takiego posiłku. Wówczas szacowany koszt osobodnia to 12-14 zł.
          - Na jaki okres czasu ZOZ związałby się umową z wybraną firmą?

          - Umowa z prywatnym podmiotem mogłaby być zawarta na 7 lat w przypadku uzyskania zgody Urzędu Zamówień Publicznych. Gdybyśmy zdecydowali się na remont naszej kuchni przez firmę z zewnątrz, to koszt tzw. osobodnia oscylowałby na poziomie 18-19 zł. Aktualnie dzienne wyżywienie pacjenta to koszt około 16 zł. Więc nie byłby to duży wzrost wydatków.
          - A co będzie jeśli za rok lub dwa firma będzie chciała drastycznie podnieść cenę posiłków?

          - Chcemy zapisać w warunkach przetargowych punkt mówiący, że ewentualnie cena może wzrosnąć o wskaźniki wykazane przez Główny Urząd Statystyczny. Dzięki temu mielibyśmy kontrolę nad kosztami wyżywienia.
          - Co się stanie z obecną załogą kuchni?

          - Jednym z warunków przetargu jest przejęcie kilkunastu pracowników do pracy w prywatnej firmie, która dostarczałaby nam posiłki.
          - Kiedy zapadną ostateczne decyzje co do przyszłości kuchni?

          - Decyzje chcemy podjąć jeszcze w lipcu, gdyż w sierpniu chcemy ogłosić przetarg i wyłonić podmiot prywatny.
          - To początek prywatyzacji szpitala?

          - Nie jest to początek prywatyzacji, lecz powszechnie i z sukcesem stosowana praktyka outsourcingowa, pozwalająca skupić swoje zasoby i środki finansowe na tych obszarach, które są podstawą działania szpitala. Praktyka taka jest stosowana w szpitalach DSK Białystok, USK Białystok, MSWiA Białystok i wielu innych w Polsce.

          Marek Malinowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama