Reklama

Szlachetna Paczka - wolontariusze poszukiwani

19/10/2016 20:38

Ruszyła kolejna edycja Szlachetnej Paczki (SzP) w Polsce. Również w Siemiatyczach i okolicach oraz Drohiczynie. Poszukiwani są wolontariusze, ale też osoby i rodziny potrzebujące pomocy oraz darczyńcy. Liderem na teren powiatu siemiatyckiego został Tomasz Stępkowski ze Skiw, na co dzień pracownik urzędu skarbowego.

- Osobiście jestem sceptycznie nastawiony do większości akcji charytatywnych - mówi Tomasz Stępkowski, lider Szlachetnej Paczki na teren powiatu siemiatyckiego. - Jednak w przypadku SzP jest inaczej. Przekonała mnie do siebie ideą, która polega na tym, że paczki przygotowane przez darczyńców (którymi są osoby fizyczne, firmy, instytucję i wiele innych organizacji) mają być mądrą pomocą. Paczka ma spowodować zmianę w rodzinie czy u osoby, która otrzyma pomoc. Tak, aby rodzina czy ta osoba wiedziała, że są inni, którzy w ciężkich chwilach mogą pomóc, aby uwierzyła w siebie i mogła wyrwać się z trudnej sytuacji, w której się znalazła. Taka trochę wędka a nie ryba. W moim odczuciu SzP jest jednym z lepszych projektów pomocowych, dlatego zapraszam ludzi do aktywnego zaangażowania się w nim jako wolontariusz, darczyńca, sympatyk.

Reklama

Wolontariusze są pośrednikami pomiędzy rodzinami potrzebującymi pomocy a darczyńcami. Wolontariusz, po odpowiednim przeszkoleniu, będzie miał za zadanie przeprowadzić wywiad z potrzebującymi pomocy, ustalić jakie problemy ma rodzina i czego potrzebuje, w jaki sposób paczka, którą otrzyma wpłynie na jej postawę w społeczeństwie. Następnie informację te są umieszczane w systemie, tak, aby darczyńcy mieli podstawowe informacje i mogli przygotować paczkę. Darczyńca musi być również pewien, że paczka, którą przygotowuje trafia do naprawdę potrzebujących. Zatem rola, którą musi spełnić wolontariusz jest bardzo ważna.

- Wolontariusz, który zaangażuje się w nasza akcję, zyska wiele cennych doświadczeń i kompetencji, które przydadzą się w pracy, w życiu osobistym, w tworzeniu czegoś dobrego. Wolontariusz pozna nowe aktywne osoby, ale też osoby, którym trzeba pomóc. Nauczy się wytrwałości, współpracy w grupie i wielu innych rzeczy - zachęca Stepkowski.

Reklama

W rejonie Siemiatycz i Drohiczyna na śmiałków czeka odpowiednio 24 i 15 miejsc. Kandydaci mogli zgłaszać się do 15 października przez stronę www.superw.pl. Ale jak mówi pan Tomasz nadal chętni mogą się zgłaszać.

- Tak myślę, że spokojnie do 20 października, na spokojnie bym chciał porozmawiać z kandydatem. 22 października w Siemiatyczach będzie szkolenie wolontariuszy. Ale też myślę, że nie wygonimy chętnych, którzy zgłoszą się do końca października. Proszę dzwonić i dopytywać.

SzP od 15 lat łączy potrzebujących z tymi, którzy chcą ich wesprzeć. Rok temu pomoc otrzymało blisko 21 tys. rodzin, a wartość pomocy przekazanej sięgnęła 54 mln złotych. Połączyła ponad milion Polaków.

Reklama

- Nie byłoby to możliwe, gdyby nie praca wolontariuszy. Ich rola jest kluczowa. Wolontariusze Paczki łączą potrzebujących z darczyńcami. Ale to też trudna praca. Wchodzą do świata biedy, tam, gdzie inni nie chcą, albo boją się wejść. Jedna z ich historii to dom, w którym mieszka ojciec z 14-letnim synem z wodogłowiem. Byli normalną rodziną, urodziło im się chore dziecko, żona odeszła po pół roku. On był inżynierem, ale stracił pracę i zaczęli się degradować społecznie. Wolontariusz zapytał: Czego potrzebujecie? Na co ten mężczyzna się rozpłakał i mówi: Ja już niczego nie chcę, najważniejsze, że mnie wysłuchaliście. Ludzi biednych nikt nie słucha, bo wysłuchanie takich historii to ogromny ciężar. Zresztą wolontariusze po takich wizytach często nie śpią, przeżywają te spotkania.

Poświęcają się?

Reklama

- Nie, wolontariat w Paczce nie jest poświęcaniem się, tylko jest rozwijaniem siebie, zdobywaniem nowych kompetencji, w tym biznesowych jak podkreśla ks. Stryczek. Mówi, że to jest taki wolontariat jak Harvard, czyli jak go skończysz, to po nim jesteś już innym człowiekiem. Człowiekiem, który dużo potrafi i jest sprawczy. Wiem, że i sami wolontariusze z poprzednich edycji potwierdzają, że udział w akcji nauczył ich m.in. planowania, dobrej organizacji pracy, komunikatywności i współpracy z innymi. W razie pytań zapraszam do kontaktu tel. 696 107 934. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania.

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. AK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama