Pogoda towarzysząca w Siemiatyczach miejskim obchodom 228. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja niewiele miała wspólnego z radością.
Zimno, na termometrach poniżej 10 stopni, pochmurno, chwilami deszczowo. Nie przeszkodziło to jednak zgromadzić się przedstawicielom władz samorządowych, duchowieństwa, pocztom sztandarowym, delegacjom wielu urzędów, instytucji, placówek, stowarzyszeń i organizacji oraz niebyt licznie przybyłym mieszkańcom pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki, by tam wziąć udział w miejskich obchodach majowego święta. Okolicznościowe przemówienie wygłosił burmistrz Siemiatycz, Piotr Siniakowicz, który mówił m.in.:
- Od 228 lat Konstytucja 3 Maja symbolizuje mądre i odpowiedzialne dążenie osób rządzących Polską do modernizacji kraju (…). Stojąc razem pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki stanowimy niejako pomost pomiędzy przeszłością a czasami obecnymi. Kolejne pokolenia Polaków czerpały z Konstytucji 3 Maja pełnymi garściami. Ci którzy tworzyli polską państwowość sto lat temu również stawiali sobie zapisy Konstytucji 3 maja za wzór. Współcześnie także odwołujemy się do idei przyświecających twórcom konstytucji, zwłaszcza do ideałów dobra wspólnego i wolności wszystkich obywateli. Staramy się je realizować każdego dnia, budując społeczeństwo obywatelskie. Siemiatycze mogą poszczycić się tym, że na tle regionu nasi mieszkańcy wykazują duże zaangażowanie, co widać nawet podczas dzisiejszych obchodów.
Oficjalnym obchodom tradycyjnie towarzyszyła niezastąpiona Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Siemiatyczach oraz krótki pokaz Szwadronu Kawalerii Ochotniczej z Siemiatycz.
Ewa Magdalena Iwaniak, fot. emi
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co ten policjant na 1szym zdjęciu taki mizerny i zgarbiony. Żona jeść mu nie daje? A może stres i brak znajomych których "wszystkich" pokarał dla wyniku.
A Piotruś dalej z kartki...... słabe........ jakie przemówienie......... wstyd.
Co ten policjant na 1szym zdjęciu taki mizerny i zgarbiony. Żona jeść mu nie daje? A może stres i brak znajomych których "wszystkich" pokarał dla wyniku.
A Piotruś dalej z kartki...... słabe........ jakie przemówienie......... wstyd.