W niedzielnym meczu A klasy, rozegranym 6 kwietnia na sztucznym boisku w Czartajewie pomiędzy Cresovią II Siemiatycze i GKS Rutki padł remis 1:1.
I taki wynik nie krzywdzi żadnej z drużyn. Może wpływ na jakość gry miała pogoda, zimny, ostry wiatr często powodował zmiany kierunku lotu piłki. W I połowie goście mieli więcej z gry. Grając z wiatrem przez dłuższy czas grali na połowie Cresovii. Jednak nie przynosiło to dla nich spodziewanego, korzystnego wyniku, gdyż strzały lądowały poza bramką lub rękach Kamila Rodzianko. Także obrona nie pozwalała się zaskoczyć. Bramka dla Rutek padła w 15 minucie z rzutu wolnego.
W II połowie grająca z wiatrem Cresovia wyszła ze swojej połowy, częściej goszcząc na stronie GKS. Tutaj umiejętnościami musiał kilka razy wykazać się bramkarz, gdyż siemiatyczanie próbowali zaskoczyć go z daleka. Niestety wiele strzałów było niecelnych. W brodę musiał pluć jeden z obrońców gości faulując gracza piłkarzy. Wolnego w 56 minucie wykonywał Mateusz Majewski. Z około 25 metrów precyzyjnym strzałem wyrównał stan meczu. W sumie było na tyle, kibice też mieli dość zimna i przenikliwego zimna.
Cresovia: Kamil Rodzianko, Konrad Kosiński, Krystian Mędrycki (Szymon Zagubień), Karol Koc, Błażej Olendzki, Radosław Jakimiuk, Karol Iwaniuk, Łukasz Boratyński, Dawid Roguski (46 Szymon Sadowski), Mateusz Majewski, Jan Niewierowski (46 Bartosz Tyborowicz). Trener Łukasz Boratyński, opieka medyczna Wiesława Piotrowska. Sędziowali: Mateusz Jemielity - sędzia główny oraz Sebastian Dąbrowski i Bartosz Obrycki.
Jacek Piotrowski, fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze