Reklama

Spór o halę

25/03/2004 22:05
Oddana niedawno do użytku hala sportowa w Drohiczynie stała się przyczyną konfliktu. Z uzyskanych informacji od rodziców uczniów Liceum Ogólnokształcącego w Drohiczynie wynika, że ich dzieci nie mogą korzystać z nowo wybudowanego obiektu. Jak mówią, dyrektorka szkoły podstawowej i gimnazjum żąda opłaty za użytkowanie sali przez LO.
          15 marca odbyło się spotkanie w tej sprawie na którym byli obecni: starosta siemiatycki Jan Zalewski, burmistrz Drohiczyna Wojciech Borzym, nauczyciele szkoły i rodzice. Burmistrz chcąc wyjaśnić kwestię powstania niesnasek pomiędzy jedną szkołą a drugą, zaczął od przypomnienia spraw związanych z kolejnymi etapami powstawania hali. Rok po roku wyliczał, kto co zrobił, jakie były problemy w realizacji i dlaczego doszło do takiej sytuacji, że liceum musi płacić za korzystanie z tego obiektu.

        
 Pytania zebranych na sali były konkretne:

          - Dlaczego liceum musi płacić za korzystanie? I dlaczego dostęp dla uczniów szkoły średniej jest ograniczony do 5 godz. tygodniowo? Dlaczego się mówi, że użytkowanie sali po godzinach jest bezpłatne?

          Dyrektor Szkoły Podstawowej i Gimnazjum Dorota Stępkowska: - "Jestem dyrektorem szkoły od września i współpraca z panią dyrektor Stanisławą Cesarz do pewnego czasu układała się bardzo dobrze. Jednak po analizie kosztów, jakie muszę ponosić, taka sytuacja nie jest optymalną. Grafik wykorzystania hali jest taki, że jest ona zapełniona od świtu do nocy. A dzisiejsze zebranie jest biciem piany i robieniem sensacji w naszym miasteczku. Zresztą do dzisiaj nie mam odpowiedzi od pani dyrektor liceum na temat warunków korzystania z obiektu.

          Dyrektor Stanisława Cesarz: - "To nie jest miejsce do prowadzenia takiej dyskusji. nie dałam się oszukać. To że nie ma odpowiedzi z mojej strony wynika z tego, że musiałam przeprowadzić swoją analizę kosztów, gdyż przedstawiona przez panią Stępkowską jest niewiarygodna".

           Burmistrz: -"Jeżeli użytkownikiem jest ktoś inny, np. uczniowie z Ostrożan, to powinna być odpłatność przynajmniej na utrzymanie hali. Natomiast uczniowie szkoły mogą korzystać bezpłatnie. Jest to obiekt komunalny, którego właścicielem jest Rada Miejska. Stan ilościowy oddziałów w liceum zmniejszył się, dlatego potrzebna jest współpraca".

          Lekarz Ludwik Szolc powiedział, że korzystanie z sali sportowej powinno być dla wszystkich dostępne, choćby z tego powodu że wiele dzieci i młodych ludzi ma wady postawy: - Nie są to sporadyczne przypadki, ale problem poważny, dotyczący dużej ilości osób. Pani Szolc stwierdziła, że dyskusja jest żenująca, pani Cesarz nie powinna przeznaczać pieniędzy na finansowanie sali. Radny Krzysztof Chendoszka powiedział m.in.: - "Bardzo źle się stało, że tak szanowany obywatel jak pani dyrektor Cesarz potraktowana została jak pensjonariuszka. Uważam, że hala jest dla całej gminy i o tym powinien decydować burmistrz. To wspomniana pani dyrektor będąc radną walczyła o tę pełno wymiarową halę, a również jest w tym jest wielka zasługa marszałka Tołwińskiego, który załatwił na ten cel 400 tys. zł. A dzisiaj nikt nie myśli o młodzieży z liceum". Z sali padło też pytanie, dlaczego studenci Wyższego Seminarium Duchownego mają wstęp na halę za darmo, choć większość z nich jest zamiejscowa. Burmistrza odpowiedział, że studenci nie płacą, gdyż ich zajęcia są poza siatką godzin.

          Starosta Jan Zalewski powiedział: - "Cieszę się, że ten obiekt został zakończony. Na pewno sala powinna służyć całej społeczności. Jej rozmiary pozwalają na zrealizowanie wszystkich potrzeb. Nie sądziłem, że panie dyrektorki nie domówią się. Apeluję o zgodność i współdziałanie. Za kilka lat będzie walka o nabór - im mniejsze szkoły tym koszty utrzymania są coraz bardziej uciążliwe. Jeżeli dyrektor Cesarz będzie musiała płacić, to będziemy musieli pomniejszyć inne wydatki. Możliwości budżetowe są bardzo skromne. Sadzę jednak, że panie dyrektorki domówią się. Spotkanie zakończyło się zapewnieniem, że jednym z punktów najbliższej sesji będzie omówienie rozwiązania korzystania z sali sportowej w Drohiczynie.

          Jacek Piotrowski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama