18 kwietnia tuż po 17.00 zaalarmowano straż pożarną, że w Ploskach pali się ośrodek wypoczynkowy "Ptasia osada". Ogniem objęte były budynek gastronomiczno-noclegowy, budynek konferencyjny oraz poszycia dachowe przyległych domków letniskowych.
Na szczęście w ośrodku przebywali jedynie pracownicy i wszyscy zdążyli opuścić budynek przed przybyciem straży pożarnej. Nikt nie odniósł obrażeń.
Jak informuje mł.bryg. Marcin Sawicki z KPPSP Bielsk Podlaski porywisty wiatr przyczynił się do szybkiego rozprzestrzeniania się pożaru na sąsiednie budynki oraz mocno utrudniał prowadzenie działań gaśniczych:
- Istniało duże zagrożenia rozprzestrzenienia się ognia na pozostałe budynki leżące na terenie ośrodka oraz przyległy las. Akcja gaśnicza z dogaszeniem i rozbiórka spalonych elementów konstrukcji budynków trwała blisko 12 godzin. W działaniach gaśniczych brały udział: 3 samochody operacyjne oraz 16 samochodów ratowniczo-gaśniczych PSP i OSP z powiatów białostockiego i bielskiego – łącznie 95 strażaków.
Z ogniem walczyli strażacy z JRG Bielsk Podlaski i Białystok, ochotnicy z OSP z powiatu bielskiego: Ploski, Pasynki, Augustowo, Boćki, Hołody, Malinniki, Orla i Parcewo. Przyjechali również ochotnicy z powiatu białostockiego, z OSP: Ryboły, Zabłudów, Wojszki i Hołówki Duże
Na miejscu była policja i zakład energetyczny.
ak, fot. st. bryg. Jan Szkoda KP PSP Bielsk Podlaski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze