- Zacznę od narzekania na przedłużającą się zimę. Niestety powody do narzekania są uzasadnione znacznymi wydatkami na zimowe utrzymanie dróg. Łącznie koszt zimowego utrzymania za okres trzech miesięcy od grudnia 2012 r. do końca lutego wyniósł ponad 98 tys. zł. Jest to kwota o 49 tys. zł wyższa od pierwotnie zaplanowanej - mówił burmistrz Siniakowicz podczas ostatniej sesji rady miasta.
- Po przeprowadzeniu postępowania przetargowego zawarto umowę z Przedsiębiorstwem Komunalnym na oczyszczanie ulic lokalnych, parkingów i chodników, w tym oczyszczanie kanalizacji deszczowej na kwotę 149 tys. zł. W porównaniu do wykonania roku ubiegłego wydatki na ten cel wzrosną o 51%. Złożone zostały dwa wnioski na dalszy rozwój instytucjonalnych form opieki nad dziećmi do lat 3. Jeden z wniosków dotyczy adaptacji i wyposażenia pomieszczeń po przedszkolu na utworzenie kolejnych 25 miejsc w żłobku. Koszt utworzenia nowych miejsc wyniesie około 329 tys. zł. Udział dotacji w pokryciu kosztów wyniesie 70%. Drugi z wniosków dotyczy wsparcia bieżącego funkcjonowania żłobka. Wnioski na łączną kwotę 616 tys. zł zostały złożone w ramach programu „Maluch”, z którego miasto korzystało w 2011 r.
Posiłki dla dzieci
- W ostatnich tygodniach w mediach toczyła się dyskusja na temat głodnych dzieci w Polsce. Mimo, że MOPS posiada pewne rozeznanie w tej sprawie i opłaca obiady 288 dzieciom, poleciłem przeprowadzenie ankiety dotyczącej potrzeb żywieniowych wśród uczniów szkół podstawowych i gimnazjów - kontynuował burmistrz. - W każdej ze szkół przebadano 100 uczniów. Aktualnie wyniki ankiet są opracowywane. Ze wstępnej analizy wynika, że jeden ciepły posiłek dziennie w postaci obiadu zjada 100% uczniów szkół podstawowych i 96,5% uczniów gimnazjów. Niepokoi fakt, iż 7% uczniów szkół podstawowych i 15% uczniów gimnazjów je 2 lub mniej pełnych posiłków dziennie. Z grupy tej z obiadów na stołówce szkolnej korzysta 85% uczniów szkół podstawowych i 50% uczniów gimnazjów. Pozostaje więc blisko 6% uczniów szkół podstawowych i 7,5% uczniów gimnazjów, którzy pomimo, iż nie jedzą wystarczającej ilości pełnych posiłków dziennie, nie korzystają z obiadów szkolnych. Jest to grupa potencjalnie narażona na niedożywienie i należałoby zbadać przyczyny zaistniałej sytuacji. W sprawie zwiększenia skuteczności pomocy w tym zakresie będę rozmawiał z dyrektorami szkół i kierownikiem MOPS.
Potrzebna równiarka
- Chciałbym poruszyć temat remontu nawierzchni ulicy Żeromskiego, który prawdopodobnie ma być w tym roku realizowany. Ważne, by jak tylko ustąpi śnieg, puścić tam równiarkę - mówi radny Antoni Kosieradzki. - Druga kwestia, by przed ułożeniem chodników rury odpływowe wody deszczowej z posesji, które znajdują się w fundamentach ogrodzeń podłączyć na przykład do kanalizacji sanitarnej lub burzowej. Wiemy, że ludzie wypompowują wodę z piwnic na ulicę. Jednak jak położymy chodniki, to będą one pozalewane, a piesi z mokrymi obłoconymi nogawkami.
- Równiarki sprofilują nawierzchnie wszystkich dróg żwirowych na terenie miasta, gdy warunki pogodowe na to pozwolą - odpowiadał Henryk Czmut, zastępca burmistrza. - Wiem, że w tym roku ulica Żeromskiego będzie robiona, jeśli chodzi o nawierzchnię asfaltową. Będziemy rozmawiać z właścicielami, jak rozwiązać temat odpływów. Dziękuję za sygnał od radnego.
- Jak wygląda sprawa z uzbrojeniem i oświetleniem ulicy Franciszka Miłkowskiego - ponownie pytał radny Kosieradzki. - Jest to stosunkowo nowa ulica na rozrastającym się osiedlu.
- W tym roku są zabezpieczone pieniądze w budżecie na wykup gruntów pod pas drogowy. Bez tego nie ruszymy do przodu - odpowiadał burmistrz.
Jak rozminować miasto?
- Wraca temat odchodów psich na terenie miasta. Śnieg znika i widok jest tragiczny. Całe ulice i osiedla mieszkaniowe są zabrudzone - mówił radny Roman Zdrojewski. - Myślę, że w tą sprawę powinna być zaangażowana policja, by egzekwować prawo, by właściciele psów sprzątali odchody. Niestety, teraz nasze miasto robi się bardzo brudne z tego tytułu. Niedługo na trawnikach będzie kupa na kupie. Nie możemy przymykać na to oczu. Taka sytuacja zagraża zdrowiu nas wszystkich.
- Możemy apelować do mieszkańców o sprzątanie, a karać za niestosowanie się do lokalnego prawa może policja - odpowiadał burmistrz Siniakowicz. - Są do pobrania w urzędzie i innych miejscach pakiety „WCpsinka”, które umożliwiają sprzątnięcie odchodów. Jak zniknie śnieg, to wyślemy pracowników interwencyjnych do sprzątania miasta.
Sprawy Łojek
- Chciałbym, by rozpoczęła się budowa kanalizacji sanitarnej na Annopolskiej i 11 Listopada oraz by powstał chodnik przy świetlicy na Łojkach - mówił radny Hyndza.
- Chodnik w tym roku powstanie na 100%. Jeśli chodzi o kanalizację, to analizujemy w jaki sposób rozwiązać ten temat - odpowiadał burmistrz. - Być może będzie można skorzystać z dofinansowania do oczyszczalni przydomowych lub sieć kanalizacji przeprowadzimy w tradycyjny sposób.
Nagrody
- Zwróciłem się do burmistrza z prośbą, by podał informację, jaką kwotę pieniędzy wydał na nagrody dla pracowników urzędu miasta - mówił radny Jerzy Korowicki. - Otrzymałem lakoniczną odpowiedź od burmistrza i nie odpowiedział na to pytanie.
- Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych takiemu pracownikowi przysługuje wynagrodzenie zasadnicze, dodatek za wieloletnią pracę, nagroda jubileuszowa oraz odprawa za przejścia na emeryturę itd. - odczytała pismo burmistrza radna Agnieszka Sitarska. - Pracownikowi można przyznać nagrodę za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej. W ramach 2012 roku średnia wysokość nagrody w urzędzie wynosiła 687 zł.
- Podał pan tylko średnią wysokość. Ja pytałem o sumę wypłaconych nagród oraz ile osób z nagrody skorzystało w urzędzie - mówił radny Korowicki. - Jakie kwoty otrzymali między innymi kierownicy wydziałów.
Burmistrz zapowiedział, że na najbliższej sesji po zasięgnięciu opinii radców prawnych odpowie na pytania radnego Korowickiego.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Glos Siemiatycz, fot. MM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze