Władysław Prochowicz, prezes oraz 3-osobowy zarząd w składzie: Bogdan Gorzelski, Jan Siekierko i Grzegorz Gogołek - to władze siemiatyckiego Koła Polskiego Związku Wędkarskiego wybrane 2 grudnia, na walnym zebraniu sprawozdawczo - wyborczym. Porównując to do poprzedniego stanu - zmiany zaszły niewielkie. Tym samym poprzedni zarząd, zarówno za ten rok oraz za 4-letnią kadencję, bez problemu uzyskał absolutorium.
Po wyborach władze koła uzupełniają: Józef Olszewski, Wiesław Ejsmont, Paweł Dmitruk (komisja rewizyjna), Małgorzata Czuryło, Zofia Mańko, Tomasz Niesterowicz (sąd koleżeński), Jan Doliński (rzecznik dyscyplinarny). Delegaci na zjazd okręgu - Władysław Prochowicz, Jan Siekierko, Bogdan Gorzelski, zastępca: Jan Doliński.
Poza wyborami władz na nową kadencję program zebrania obejmował sprawozdania. Oto najciekawsze fragmenty:
- W bieżącym roku nasze koło liczyło 573 członków. Zarząd na posiedzeniach dyskutował o: organizacji zawodów wędkarskich, utrzymaniu czystości i porządku zalewów, kontrolowaniu czystości wody i ochronie wód. Udało nam się zorganizować osiem zawodów - dla dorosłych i dzieci. Zalewy zostały zarybione. W okresie jesiennym i wiosennym gospodarz koła organizował kompleksowe sprzątanie linii brzegowej zalewów. Zarząd zrealizował ubiegłoroczne wnioski: zakup aparatu fotograficznego, przy pomocy okręgu przeprowadzono kontrolowany odłów na dużym zalewie, nie wykonano remontu łazienki w siedzibie koła. Zarząd serdecznie dziękuje wszystkim, którzy poświęcili czas i pracę na naszą działalność - mówił prezes Władysław Prochowicz.
- Na 2012 przedłużyliśmy legitymacje 10 strażnikom społecznej straży rybackiej. W trzecim kwartale przeprowadziliśmy 26 kontroli zalewów w Siemiatyczach. Skontrolowaliśmy 531 wędkarzy udzielając 15 pouczeń, zarekwirowano 2 wędki, zestaw kłusowniczy typu "żywiec", siatkę typu "żak". Podczas dwóch kontroli potrzebna była interwencja policji - mówił Robert Malantowicz.
Sytuacja finansowa koła jest następująca: ogółem przychody w tym roku - ok. 18.946 zł, wydano 6.371 zł. W kasie zostało 1.827 zł, na koncie 10.763 zł.
W tym roku koło chce z odpisu na znaczki pozyskać ok. 9.000 zł. Główne wydatki mają obejmować: organizację zawodów, ochronę i zagospodarowanie wód, remont łazienki.
Problemy?
- W siemiatyckich zalewach jest dużo tołpygi. Ta ryba brudzi zbiornik, pogarsza jakość wody. Mała szansa, by ją złapać na wędkę. Ciekaw jestem skąd się wzięła - mówił Bogdan Gorzelski.
Obecni na sali zgłosili też kilka wniosków do realizacji na przyszły rok. To: przekwalifikowanie rzeki Moszczony na rzekę górską (powód - występowanie ryb górskich), kolejny odłów kontrolowany na zalewach w Siemiatyczach (w szczególności tołpygi), by sprawdzić stan ryby, utrzymanie dobrej współpracy z władzami miasta na rzecz kontynuowania prac związanych z czystością i stanem urządzeń na zalewach.
Za szczególną działalność na rzecz koła statuetki w ramach podziękowań otrzymali: Wiesław Ejsmont, Grzegorz Gogołek, Robert Malantowicz, Grzegorz Bazyluk. Medal za zasługi dla koła dostał burmistrz Piotr Siniakowicz.
Tegoroczne zebranie było najkrótsze od wielu lat, co świadczy o zgodności wędkarzy, a wcześniej było z tym różnie. Jedyną niekorzystną informacją jest to, że na 573 członków koła walnym zainteresowanych było ok. 30.
Udanych połowów.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze