Koniec lat 70. wieku XX. Tłum ludzi pod „Supersamem” w Siemiatyczach. Godziny popołudniowe, bo widać dzieci wracające ze szkoły na Świętojańskiej.
Prawdopodobnie niedługo można będzie coś kupić do jedzenia, chyba kiełbasę lub inne mięso. A może tym razem będzie to kawa albo papier toaletowy? Okaże się niedługo, kiedy kierowniczka wpuści lud do środka.
Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, Fot. Jerzy Nowicki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze