Reklama

Siemiatycze - Sztafeta 11-godzinna

14/11/2014 19:56

Zaczęli o 1 w nocy, z 10 na 11 listopada, skończyli ok. godz. 11.00 pod pomnikiem Niepodległości przy ul. Legionów Piłsudskiego w Siemiatyczach. Po co to robili?

Bartosz Mularczuk, 10 lat, z Siemiatycz: - Koledzy mnie namówili, ale to szczytny cel. Związany z niepodległością.

Łucja Toczko, 10 lat, z Siemiatycz: - Uczestniczę w tej akcji, bo chodzi o uczczenie walczących o niepodległość Polski. Wujek mnie na to zabrał.

Grzegorz Konicki, 29 lat, z Siemiatycz: - Nie mogłem przegapić takiej okazji. Biegnę i z zamiłowania do sportu, szczególnie do biegania, i by uczcić tych, którzy walczyli o wolną Polskę. Bardzo szczytna akcja.

Reklama

Michał Koc, 9 lat, z Siemiatycz: - Przed rokiem nie biegłem. Teraz biegnę reprezentując klub Orzeł Bobola.

11-godzinna Sztafeta Niepodległości została wymyślona przed rokiem przez Mirosława Samosiuka, nauczyciela w gimnazjum nr 1 w Siemiatyczach. To głównie bieg nocny, z flagą narodową, wokół stadionu w Siemiatyczach, w blasku pochodni. Finałem jest bieg ze stadionu pod Obelisk Niepodległości. Jeszcze przed finałem biegają kluby, stowarzyszenia, szkoły.

W nocnej sztafecie udział wzięli: Mariusz Pyzowski, Katarzyna Koczuk, Tomasz Marchel, Paweł Kowalczyk, Adam Wakuluk, Grzegorz Konicki, ksiądz Mariusz Woltański, Aleksandra Solaniuk, Arkadiusz Dziedzia, Tomasz Tymiński, Paweł Onieszczuk, Aneta Lenkiewicz, Szczepan Kowalczuk, Artur Andrzejczyk, Andrzej Gajko, Marcin Dorotkiewicz, Monika Niewiarowska, Wojciech Błaszczuk, Ewa Konsalik Błaszczuk, Beata Marks, Sylwia Leszczak, Izabela Kozakiewicz, Rafał Sidorczuk, Rafał Szyszko, Maciej Radziszewski, Monika Wielogórska, Edyta Kazberuk, Gabriela Dorotkiewicz, Piotr Siniakowicz, Henryk Czmut.

Reklama

W imprezie udział wzięło blisko 200 osób.

Organizatorzy: Gimnazjum Publiczne nr 1 w Siemiatyczach, UKS Danex, LKS Sprinter, MOSiR Siemiatycze.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama