Siemiatycki SP ZOZ nie otrzyma ponad 1,5 miliona złotych unijnych pieniędzy na gruntowną przebudowę przyszpitalnego lądowiska dla helikopterów Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
W ubiegłym roku dyrekcja ZOZ-u złożyła wniosek o dofinansowanie dla tej inwestycji z Programu Współpracy Transgranicznej Litwa - Polska. Partnerem po stronie litewskiej miał być szpital w Trokach. Dzięki pieniądzom, które miały trafić do Siemiatycz przy szpitalu miało powstać lądowisko z podgrzewaną płytą, system naprowadzania GPS i oświetlenia nocnego. Wówczas możliwe byłoby lądowanie helikopterów po chorych nocą lub podczas trudnych warunków atmosferycznych. Jest to szczególnie ważne jesienią i zimą, kiedy zmrok zapada szybko. Niestety pieniędzy ZOZ nie otrzyma, a co za tym idzie helikopter będzie nadal lądował na betonowej płycie, zbudowanej ze starych łóżek szpitalnych zalanych betonem.
Unijne środki miały być też przeznaczone na szkolenia z zakresu ratownictwa medycznego i zarządzania kryzysowego, z których skorzystać mieli również strażacy i policjanci. Więc w przypadku, gdy w nocy trzeba będzie szybko przetransportować chorego z Siemiatycz, helikopter będzie nadal lądował na stadionie, a systemem naprowadzania będą strażackie latarki. Nowoczesne lądowiska posiada już Bielsk Podlaski, Hajnówka, a my ciągle jesteśmy z tyłu. Bez nowoczesnego lądowiska nie jest możliwe, by w przyszłości NFZ ponownie zakontraktował szpitalny oddział ratunkowy.
To niewątpliwie porażka dyrekcji ZOZ-u oraz starostwa. Jest to już drugi projekt, który nie otrzymał dofinansowania z unijnej puli. W ubiegłym roku ZOZ i starostwo przegrało batalię o pieniądze na modernizację starej sali operacyjnej i nowe sale intensywnej opieki medycznej. Ciekawe ile pieniędzy otrzymała prywatna firma zewnętrzna, która stworzyła wnioski o pozyskanie dotacji z programów transgranicznych?
A ile kosztowały wyjazdy na Ukrainę, Litwę oraz impreza integracyjna siemiatycko - ukraińska z bogato zastawionymi stołami w Wólce Nadbużnej?
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze