Zaczął się 10 rok funkcjonowania Systemu Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt administrowanego przez ARiMR. Taki system prowadzi każda powiatowa placówka agencji. System miał za zadanie usprawnić ewidencję zwierząt gospodarskich poprzez informowanie przez rolników agencji o zmianie ich stanu w swoim gospodarstwie. Z każdym rokiem wprowadzano zmiany dotyczące ewidencji, również od stycznia 2013 r. hodowcy muszą zastosować się do nowych wytycznych.
O sprawach związanych z identyfikacją i rejestracją zwierząt i tegorocznych zmianach w tym zakresie rozmawiamy z Mariuszem Cieślikiem, naczelnikiem Wydziału Rejestracji Zwierząt w Biurze Powiatowym ARiMR w Siemiatyczach.
- System identyfikacji i rejestracji zwierząt – co to jest?
- To rejestr bydła, owiec, kóz i świń w oparciu o zgłoszenia składane do nas przez ich właścicieli. System identyfikacji i rejestracji zwierząt, w skrócie IRZ jest wykorzystywany w szczególności do ustalenia miejsc pobytu i przemieszczeń zwierząt, dzięki temu m.in. łatwiej wykryć i wyeliminować chore sztuki nie powodując wielkich strat w ich populacji. Głównym celem systemu są działania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa żywności zgodnie z wymogami unii.
- Jakie więc czekają rolników zmiany?
- Od 2009 r. zaczęły się kontrole w zakresie wymogów wzajemnej zgodności pod kątem identyfikacji i rejestracji zwierząt, od 2011 r. pod kątem zdrowia zwierząt i zgłaszania chorób, a od tego roku gospodarstwa będą kontrolowane pod względem dobrostanu zwierząt.
- Co kryje się za tym pojęciem?
- Dobrostan zwierząt to zespół warunków określających potrzeby biologiczne i behawioralne zwierząt. Na dobrostan składają się: właściwe obchodzenie ze zwierzętami, warunki hodowli, obsada na jednostce powierzchni oraz stopień przystosowania się do warunków, w których przebywają.
- Jak ARiMR będzie kontrolował dobrostan?
- W praktyce będzie wykonywała to inspekcja weterynaryjna, która umówi się z danym rolnikiem na jakiś termin, przyjedzie i sprawdzi przede wszystkim warunki hodowli, porównując je z wymogami. A główne wymogi to: kwalifikacje personelu zajmującego się obsługą zwierząt, stosowanie właściwych technologii chowu nie powodujących cierpienia i zranienia zwierząt, doglądanie zwierząt co najmniej raz dziennie, opieka nad sztukami chorymi, izolowanie zwierząt chorych. Budynki i pomieszczenia też muszą być odpowiednie, w tym: mikroklimat, wentylacja, oświetlenie. Trzeba podawać właściwą paszę, wodę, muszą być urządzenia do karmienia i pojenia. Nie należy zapominać o swobodzie ruchu zwierząt, czyli mieć odpowiednią powierzchnię budynku. To tylko niektóre standardowe zasady. Szczegółowych jest więcej, o których można się dowiedzieć z broszurek rozsyłanych po gospodarstwach przez naszą agencję, można je uzyskać u nas i w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii. W tym roku w powiecie siemiatyckim do kontroli są już wylosowane 104 gospodarstwa.
- Sankcje za uchybienia?
- W przypadku zaniechania czynności związanych z dobrostanem zwierząt, podobnie jak przy braku ich identyfikacji, następuje obniżka z tytułu stwierdzonych niezgodności, która z zasady wynosi 3% kwoty płatności. Jednak na podstawie oceny stopnia naruszenia procentowy wskaźnik obniżki może zostać obniżony do 1% lub zwiększony do 5%. W przypadku celowego działania obniżka może być wyższa i sięgać nawet 20%, a po głębszej ocenie stopnia naruszenia może być 15% lub nawet sięgać 100%. Pocieszające dla rolników jest to, że kiedy kwota zmniejszenia nie przekracza 100 euro, to nie stosuje się sankcji. Drobne niezgodności rolnik może naprawić sam. W 2012 r. w powiecie siemiatyckim skontrolowanych zostało 130 gospodarstw. W 23 stwierdziliśmy uchybienia w samej identyfikacji zwierząt.
- Jakie były najczęstsze uchybienia?
- W znacznej większości to drobne niezgodności dotyczące braku kolczyków, nieterminowość wpisów w księgach rejestracji. Zostało to jednak w porę naprawione przez rolników i nie pociągnęło za sobą sankcji. W tym roku 23 gospodarstwa będą miały jednak kontrole sprawdzające pod względem wykrytych wcześniej uchybień. Jeśli błędy się powtórzą, takie gospodarstwo otrzyma sankcje finansowe.
- Czy po 10 latach funkcjonowania systemu nadal są przed tym opory?
- Czasy się zmieniają. Owszem, dawniej gospodarz hodował zwierzęta na swój sposób, przekazywany z ojca na syna i z dziadka na wnuczka i jakoś to funkcjonowało – krowy cieliły się i dawały mleko. Trudno jednak mówić o tym, że 20 czy 30 lat temu jakość mleka z małej obory była tak samo wysoka jak teraz, z hodowli zautomatyzowanej i będącej pod nadzorem wszelkich służb. Różnica jest taka, że teraz to ściśle określone wymogi dyktuje Unia Europejska, co ma służyć poprawie i utrzymaniu wysokiej jakości zwierzęcia i produktu. Ale najważniejszym elementem akceptacji tego systemu przez rolników są dopłaty obszarowe. Jak nie będzie porządku w oborze, nie będzie dopłat. To rolników mobilizuje najbardziej.
- Ile jest zwierząt hodowlanych w powiecie siemiatyckim?
- W 2003 r. najwięcej bydła było w gminie Grodzisk - ponad 10 tys., w gm. Drohiczyn - prawie 8,5 tys., w gm. Perlejewo - ponad 6 tys., najmniej w gm. Mielnik - 1.100 sztuk. Razem dawało to prawie 44 tys. krów. W 2013 r. nadal pod względem bydła przoduje gm. Grodzisk z liczbą 12.477 sztuk. W gm. Drohiczyn na dziś nasz system wskazuje 10.592, w gm. Perlejewo - 9.073. Najmniej bydła nadal jest w gm. Mielnik - 863. Liczby te pokazują, że następuje powiększanie pogłowia bydła w większych gospodarstwach, a stopniowa eliminacja w małych gospodarstwach. Dla porównania średnia liczba bydła w 2003 r. w przeliczeniu na siedzibę stada to 9,99, a obecnie to 15,98, co daję ok. 6 sztuk więcej.
- A inne zwierzęta?
- Gatunkami, które podlegają znakowaniu i ewidencji oraz znajdują się w naszej bazie danych są jeszcze owce, kozy i świnie. Ilość zarejestrowanych siedzib oraz sztuk z każdym rokiem wzrasta, a obecnie znajduje się na poziomie: owce - 995 sztuk w 39 siedzibach, kozy - 83 w 22 siedzibach, świnie - 26.583 w 880 stadach.
Korzystając z okazji chciałbym zaapelować do rolników o przejrzenie własnych stad. Szczególnie teraz, kiedy prace polowe jeszcze się nie zaczęły. Taki przegląd powinien być zrobiony przynajmniej raz do roku. Można się do nas zgłosić, wziąć wykaz zwierząt z systemu IRZ, sprawdzić czy nie ma brakujących wpisów w księdze rejestracji, zamówić brakujące duplikaty kolczyków i wtedy spać spokojnie. Ewentualna kontrola wypadnie pomyślnie.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze