Reklama

Siemiatycze - Powiatowa koalicja trzeszczy

06/03/2015 00:19

Jesienią ubiegłego roku podczas wyborów nowego zarządu powiatu okazało się, że koalicja PiS–PO–PSL będzie miała 10 głosów w radzie powiatu. W opozycji pozostało 7 radnych. Jednak od pewnego czasu coraz głośniej o tym, że w koalicji coraz bardziej trzeszczy w szwach, a z powiatowego okrętu PiS–PO–PSL podobno zamierzają odpłynąć rajcy w stronę opozycji.

Podczas ostatniej sesji rady powiatu dokonano wyboru nowego członka zarządu. Z tej funkcji zrezygnował radny Andrzej Kochański, bowiem wspólnie z bratem prowadzi działalność gospodarczą. Prowadzenie działalności gospodarczej przez członka zarządu jest niezgodne z prawem. Dlatego też radny w ciągu 3 miesięcy od dnia wyboru do zarządu powiatu musi zadecydować: rezygnuje z pracy w zarządzie lub z prowadzenia firmy prywatnej. Kochański podjął decyzję, że nadal chce prowadzić rodzinny biznes.

Reklama

Kandydatem do zarządu powiatu został Wiesław Klepacki - radny z ramienia PiS. W głosowaniu tajnym okazało się, że jego osobę poparło 9 radnych, 7 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosowania. Można by rzec normalny wynik głosowania, ale jest pewien języczek u wagi. Czyżby z 10 koalicjantów zostało już tylko 9? Prawdopodobnie wstrzymał się od głosowania radny Franciszek Żero z PO. Czy zwiastuje to wiosenne przesilenie w lokalnej polityce? W ubiegłej kadencji doszło do niespodziewanej zmiany warty. By rządzić w powiecie, trzeba mieć co najmniej 9 w 100% pewnych radnych w koalicji.

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama