Reklama

Siemiatycze - Powiat przejmie ZOL w Bacikach

07/06/2012 00:12
Samorząd wojewódzki zamierza przekazać Starostwu Powiatowemu w Siemiatyczach podległą jednostkę - Zakład Opiekuńczo Leczniczy w Bacikach Średnich. Powodem mają być straty finansowe jakie co roku generuje ten zakład. Placówką miałby zarządzać, pod nowym już szyldem, siemiatycki SP ZOZ.

          W Bacikach Średnich byli już przedstawiciele ZOZ-u i powiatu, by obejrzeć stan techniczny majątku, który mógłby być w tym roku przejęty. Do wzięcia są nie tylko same budynki, ale około13 hektarów gruntów położonych na terenie gminy Siemiatycze.
          - Dlaczego ZOZ jest zainteresowany przejęciem ZOL w Bacikach?
          - Propozycję przejęcia ZOL w Bacikach przez SPZOZ w Siemiatyczach złożył starostwu zarząd województwa podlaskiego. W chwili obecnej jesteśmy na etapie zapoznawania się z sytuacją tej jednostki i sprawdzania, jakie nowe możliwości otwierałoby dla obu jednostek takie przejęcie - mówi Cezary Nowosielski, dyrektor SP ZOZ Siemiatycze. - Analizujemy również koszty jakie mogłyby się wiązać z ewentualnym przejęciem, w tym dostosowaniem placówki do wymagań określonych w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia i urządzenia zakładu opieki zdrowotnej.
          - Na jakich warunkach i teoretycznie kiedy majątek może być przekazany?
          - Ewentualne określenie warunków przejęcia byłoby przedmiotem negocjacji organów założycielskich ZOL i SP ZOZ. Zgodnie z obowiązującymi przepisami musiałoby się to również odbyć w oparciu o procedurę przewidzianą między innymi ustawą o działalności leczniczej. W chwili obecnej trudno jest nawet teoretycznie określić czas potrzebny do przeprowadzenia wszystkich uzgodnień i procedur formalnych.
          - Jaką ewentualną korzyść może mieć sam ZOL i samorząd województwa ze zmiany organu właścicielskiego?

          - To pytanie należałoby właściwe skierować do samorządu województwa, który wystąpił z propozycją przejęcia.
          - W przypadku przejęcia ZOL, czy będzie tam nadal ośrodek opiekuńczo leczniczy?

          - Jednostka stanowi w chwili obecnej jedyny na terenie województwa podlaskiego ośrodek realizujący tego typu świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze dla dzieci i młodzieży. Myślę, że w tej sytuacji nikt nie jest zainteresowany rezygnacją z dalszego zabezpieczania tych świadczeń.
          - Czy w związku z tym pracownicy ZOL mogą obawiać się o swoje miejsca pracy?

          - Tak jak wspomniałem wcześniej, jesteśmy dopiero na etapie wstępnych analiz korzyści i kosztów ewentualnego przejęcia. Jednak biorąc pod uwagę, iż jesteśmy jednostką publicznej służby zdrowia, takie przejęcie wiązałoby się z kontynuacją realizacji w Bacikach świadczeń zdrowotnych. W takim przypadku nie widzę powodu do niepokoju obecnych pracowników ZOL.

          Los w rękach innych...

          - Jestem mało informowana przez zarząd województwa o całej sprawie. Dla mnie najważniejsze jest to, by dzieci, które tutaj są mogły nadal być leczone, rehabilitowane oraz mogły się uczyć. Druga istotna sprawa to pracownicy. Każdy z nich jest oddany placówce i ważne, by nie doszło do masowych zwolnień - mówi Katarzyna Siniakowicz, dyrektor prewentorium. - Zatrudniamy około 30 osób (pielęgniarki, kucharki, konserwatorzy, administracja, rehabilitanci). Na dziś w ZOL przebywa 25 podopiecznych w wieku od 3 do 18 lat z różnych zakątków naszego województwa i Polski. Są to osoby z upośledzeniem umiarkowanym i głębokim, które kieruje do nas urząd marszałkowski. Tutaj są leczeni i rehabilitowani, ale również na co dzień uczą się w szkole specjalnej podstawowej i gimnazjum. Do osób leżących przychodzą nauczyciele na miejsce, by je edukować. Jesteśmy sami ciekawi, czy dojdzie do zmiany organu właścicielskiego. Ważne, by nie doszło do likwidacji jednostki.

          Siedziba ZOL to w większości dawny majątek hrabiego Ciecierskiego, który rozparcelowano po II wojnie światowej. Nieoficjalnie wiemy, że dyrektor Nowosielski chce przejąć ZOL, by do części budynków przenieść istniejący w szpitalu zakład pielęgnacyjno - opiekuńczy. Oddział miałby być powiększony o kolejne łóżka.

          Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama