Reklama

Siemiatycze - PKS nadrabia straty

21/03/2012 22:47
Siemiatycki PKS za ubiegły rok zanotował dużo mniejszą stratę finansową niż za nieszczęsny rok 2010. Było to możliwe m.in. poprzez ograniczenie kursów i podjęcie działań zwiększających firmie dochody.

          - Za ubiegły rok mamy około 300 tys. zł straty. Jest to dobry wynik finansowy, gdyż za 2010 rok strata wynosiła ponad 1 milion 200 tys. zł - mówi Ryszard Błoński, prezes PKS Siemiatycze. - Musieliśmy znacznie zredukować różne koszty, które generowały tak duże straty. Część kursów autobusowych została zlikwidowana, gdyż były nierentowne. Kilkunastu pracowników odeszło z pracy na emerytury, z innymi nie została przedłużona umowa zawarta na czas określony. Podjęliśmy zdecydowanie większą współpracę z firmami turystycznymi i dzięki temu mamy więcej wynajmów autokarów. Ważna sprawa to ponowne uruchomienie stacji diagnostycznej, która daje wymierne dochody. Zakupiliśmy też urządzenie do okresowej zmiany opon. W grudniu ubiegłego roku zakupiliśmy turystyczny autokar marki Bova. Z nadzieją patrzymy w przyszłość.
          - Co dalej z biurowcem i dworcem?
          - Jak na razie nie ma potrzeby sprzedaży biurowca i samego dworca. Na dworcu chcemy wymienić na estetyczniejsze wiaty przystankowe.
          - Jakieś inwestycje na ten rok?
          - Myślimy o zakupie 2 busów i trzeba remontować halę, gdzie znajdują się warsztaty.
          - Pasażerowie skarżą się, że w Warszawie nie wiedzą skąd odjeżdżają autobusy.
          - Niestety Warszawa nie posiada dworca autobusowego po wschodniej stronie miasta. Dlatego zatrzymujemy się w pobliżu dworca kolejowego Warszawa Wschodnia na przystanku komunikacji miejskiej przy ulicy Kijowskiej. Mieliśmy propozycję korzystania z dworca autobusowego Warszawa Zachodnia, być może ten temat trzeba ponownie rozważyć.
          - Ile zarabia prezes PKS?
          - Nie jest to tajemnicą. Jest to kwota 9 tys. zł brutto, czyli niewiele ponad 6 tys. zł na rękę. Chociaż w ostatnim czasie marszałek województwa zmniejszył wynagrodzenia dla wszystkich prezesów PKS. Aktualnie zatrudniamy 132 osoby, ale brakuje nam kierowców. Chętnych zapraszamy do podjęcia pracy w naszej firmie.

          W spółce PKS Siemiatycze istnieje rada nadzorcza w składzie: Roman Kowalski, Władysław Limont, Tadeusz Lepucki, Barbara Wodzyńska, Eugeniusz Radziszewski. W ubiegłym roku na utrzymanie 5-osobowej rady z budżetu PKS wydano około 180 tys. zł. Miesięcznie członkowi rady przysługuje brutto ponad 3 tys. zł wynagrodzenia. Prawdopodobnie w czerwcu lub lipcu ma dojść do zmiany w składzie rady nadzorczej spółki. Wcześniej marszałek deklarował, że rady nadzorcze zostaną zmniejszone do 3-osobowych, by zredukować koszty funkcjonowania firm. Czy tak się stanie, okaże się niedługo.
          Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. MM
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama