5 czerwca tuż po południu przeszła nad Siemiatyczami burza. Z nieba spadły hektolitry wody. Efekt - zalany fragment ulicy Nadrzecznej. Zaledwie kilku śmiałków ryzykowało przejazd, jednemu zamókł silnik poloneza.
Na miejsce szybko dotarli strażacy i burmistrz. Powiadomiono zarządcę drogi - powiat, by ustawił blokady. Jednak woda po ok. 20 minutach sama opadła i droga była już przejezdna. Na szczęście strażacy wstrzymywali samochody i być może dlatego nie utknął kolejny.
To nie pierwszy raz, kiedy po ulewie zalany zostaje odcinek tej drogi. Przyczyna - źle wykonane odwodnienie terenu. Jak nas poinformował burmistrz Piotr Siniakowicz - miasto posiada już projekt odwodnienia tego fragmentu drogi. Kiedy realizacja? - prawdopodobnie w ciągu najbliższych dwóch lat. Kiedy woda opadła, służby miejskie udrożniły przepust na tej drodze.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze