Wielka sterta śmieci od kilku miesięcy zalega i rośnie na starym cmentarzu przy ulicy Ciechanowieckiej. Śmietnisko znajduje się na działce urzędu miasta. Trafiają tutaj śmieci z części cmentarza katolickiego i prawosławnego, ale nie tylko. Bowiem na tej pryzmie można znaleźć stary magnetowid, monitor komputera, kineskop telewizyjny, kołpaki, garnki itd.
Czyżby nieboszczyki urządzały sobie kino nocne? A może to mieszkańcy pod osłoną nocy podrzucają z domu różnego rodzaju zbędne graty? Dlatego też brama wjazdowa na cmentarz od strony ulicy Ciechanowieckiej została zamknięta na kłódkę. Tak czy inaczej, najwyższy czas, by miasto uprzątnęło ten teren. Tym bardziej, że znajduje się on na ścieżce do kaplicy ewangelickiej, w której jest wspominana we wszelkich informatorach turystycznych stała wystawa starych kutych krzyży nagrobnych. Problem wywozu śmieci ze starego cmentarza jest coraz bardziej poważny, bo do ustawionych kontenerów trafia coraz więcej śmieci domowych. Obie parafie ponoszą z tego tytułu coraz większe koszta. Nie tak dawno proboszcz parafii prawosławnej zadecydował, by kontener na śmieci zza muru przenieść na teren cmentarza i tak zmniejszyć ilość cudzych nieczystości. Podrzucanie śmieci to przestępstwo, a na cmentarz to i grzech.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze