- Mamy obowiązek wykorzystać możliwości, które razem tutaj tworzymy – mówił podczas IV Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości prezydent Lublina, Krzysztof Żuk. 27 października, w Lubelskim Centrum Konferencyjnym, podczas dwudniowego ogólnopolskiego forum skupiającego samorządowców, przedsiębiorców, przedstawicieli jednostek naukowych burmistrz Siemiatycz odebrał nagrodę Lidera Rozwoju Regionalnego, przyznaną samorządowi.
- Ta nagroda, to nagroda przede wszystkim dla Rady Miasta, urzędników oraz mieszkańców. Bo nie ma możliwości, żeby zorganizować i prowadzić wszystko w pojedynkę – mówi burmistrz Piotr Siniakowicz.
Inicjatorem Kongresu jest Wojciech Pomarański, prezes Polskiej Agencji Przedsiębiorczości. Pomysł zorganizowania forum, na którym możliwe byłoby wymienianie doświadczeń związanych z biznesem i innowacyjnym podejściem do przedsiębiorstw, pojawił się pięć lat temu. Od trzech lat kongres organizowany jest w różnych miastach, rok temu była to Łódź, w tym roku Lublin. Partnerami Polskiej Agencji Przedsiębiorczości są Miasto Lublin oraz Województwo Lubelskie. Główną ideą corocznych kongresów jest rozwój społeczno-gospodarczy, konsultowanie, wskazywanie wzajemnie nisz, których lokalne spółki czy samorządy nie dostrzegają.
- Cieszy mnie to, że zostaliśmy docenieni z zewnątrz. Piętnastotysięczne miasto przy granicy wschodniej z Białorusią zostało dostrzeżone, a w niektórych kwestiach jesteśmy nawet ponad inne miasta. Jesteśmy warci wyeksponowania – opowiada burmistrz Siemiatycz.
Jakie korzyści płyną z obecności na takich wydarzeniach? Przede wszystkim to promocja regionu i nawiązywanie kontaktów z inwestorami, przedsiębiorcami, wymiana myśli. Jakie owoce przyniósł ostatni kongres Siemiatyczom?
- Jesteśmy w trakcie projektowania basenu, w połowie grudnia mamy to zakończyć. W trakcie kongresu, po rozmowie z prezydentem Żukiem na temat budowy Aqua Lublin, następnego dnia rano pojechaliśmy obejrzeć basen od strony technicznej i porozmawiać z dyrektorem lubelskiego MOSiR-u – wyjawia burmistrz.
Forum skupiało ok. 2000 gości, to największe takie wydarzenie w Polsce wschodniej. W ciągu dwóch dni organizowano panele dyskusyjne, czwartkowe dyskusje zakończyła uroczysta gala i koncert w Lubelskiej Filharmonii.
Zapytany o to, czy warto pojawić się na Polskim Kongresie Przedsiębiorczości za rok, Piotr Siniakowicz komentuje:
- Nie ukrywam, że do kongresów podchodzę sceptycznie, bo często jest to dbanie o PR lub sprawy finansowe organizatorów. Jeżeli przyjdzie zaproszenie w kolejnym roku, to myślę, że na pewno warto pojawić się znowu, przede wszystkim to pożytek dla miasta.
Eleni Kryńska, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot EK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze