Reklama

Siemiatycze - Kierowcy narzekają na wysepki

18/10/2013 22:06

W ostatnich dniach powstały specjalne wysepki – azyle na przejściach dla pieszych na ulicy 11 Listopada. Między innymi przy sklepie „Biedronka” oraz w okolicy skrzyżowania ul. 11 Listopada z ul. Armii Krajowej.

Dzięki temu piesi mają bezpieczniej przejść na drugą stronę jezdni. Jednak kierowcy dużych samochodów ciężarowych narzekają, że wysepka znajdująca się na wysokości sklepu ogrodniczego „Natura” położona jest zbyt blisko skrzyżowania. Kierowcy tirów mają problem ze swobodnym wyjazdem z ulicy Armii Krajowej w kierunku Lublina. Jak mówi pan Tomasz: - Ktoś nie miał żadnego „tołku” jak to projektował i należy to uznać za mistrzowskie utrudnienie dla kierowców. Niech się pukną w głowę. Ta wysepka będzie bardzo szybko rozjeżdżona i zniszczona lub będziemy wjeżdżali tirami na chodnik. Ta inwestycja to wywalone pieniądze w błoto.

Reklama

Sprawdziliśmy w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jak to jest z tą wysepką – azylem dla pieszych? Jak się okazuje została ona zaprojektowana i wykonana zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wysepka powstała, gdyż zlikwidowano przejście dla pieszych znajdujące się na wysokości sklepu z odzieżą używaną. Dodatkowo powstał nowy pas ruchu, umożliwiający swobodniejszy lewoskręt z ulicy 11 Listopada w ulicę Armii Krajowej. Dlatego też powstało nowe przejście dla pieszych na wysokości sklepu „Natura”. Drogowcy licząc się z tym, że jest to miejsce o natężonym ruchu pojazdów postanowili dodatkowo wybudować wyspę dla pieszych, by zapewnić im większe bezpieczeństwo. Do GDDKiA również dotarły sygnały, że azyl znajduje się zbyt blisko skrzyżowania. Dlatego też pracownicy GDDKiA będą kontrolować to miejsce. Jeśli będzie dochodziło do niszczenia wyspy przez samochody ciężarowe, wówczas prawdopodobnie azyl zostanie nieznacznie skrócony, by udrożnić ruch na skrzyżowaniu. Drogowcy z GDDKiA radzą jednak kierowcom tirów, by wolniej wyjeżdżali z ulicy Armii Krajowej w kierunku Lublina. Wówczas manewr będzie dokładniejszy i auto bez problemów zmieści się na jezdni, tym samym nie niszcząc wybudowanego azylu. Tylko czy takie rady faktycznie rozwiązują drogowy problem?

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama