Kradli, demontowali auta i sprzedawali na części. Policjanci rozbili grupę przestępców z terenu powiatu siemiatyckiego. Zatrzymali trzy osoby z Siemiatycz i okolic, zlikwidowali „dziuple samochodowe”. Udało się uratować kilka skradzionych samochodów.
Siemiatycki gang kradł samochody co najmniej przez 1,5 roku, głównie na terenie województwa mazowieckiego, lubelskiego, podlaskiego oraz wiele samochodów w Belgii. Policji z Białej Podlaskiej, Sokołowa Podlaskiego i funkcjonariuszom Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej udało się ustalić sprawców kradzieży kilkudziesięciu markowych aut.
Ostatnia kradzież miała miejsce w lutym w Sokołowie Podlaskim. Skradziono wówczas VW Golfa. Miejscowi policjanci z wydziału kryminalnego szukali jakiegoś tropu, gdyż tego typu przypadków od pewnego czasu w Sokołowie Podlaskim i okolicy notowano znacznie więcej. Trafiono na pewne informacje, że VW Golf może znajdować się na terenie powiatu siemiatyckiego. Zaczęto obserwować wytypowaną lokalizację. Jak się okazało była to „dziupla”, w której samochody były rozbierane na części. Skradziony VW Golf był już praktycznie zdemontowany. Z czasem okazało się, że takich dziupli na terenie powiatu siemiatyckiego jest znacznie więcej. Wszystkie zostały ustalone. Siemiatycki gang specjalizował się w kradzieżach samochodów, głównie niemieckich marek volkswagen, audi i hiszpańskiego seata. Na celowniku policjantów znalazło się trzech mężczyzn.
Kradli po obu stronach Buga
- Sokołowscy policjanci zlikwidowali dziuplę samochodową na terenie powiatu siemiatyckiego. Znaleziono tam części od VW Golfa, skradzionego na ternie naszego miasta. Znaleziono również części od kilkunastu samochodów skradzionych głównie na terenie Unii Europejskiej - mówi aspirant sztabowy Sławomir Tomaszewski, rzecznik prasowy KP Sokołów Podlaski. - Dzięki współpracy z policjantami z Białej Podlaskiej i funkcjonariuszami straży granicznej udało się zlikwidować łącznie cztery dziuple samochodowe. Ujawniono dwa kompletne samochody pochodzące z kradzieży oraz podzespoły od innych kradzionych samochodów z grupy volkswagena. Udało się udowodnić blisko 50 przypadków kradzieży lub usiłowań kradzieży samochodów volkswagen lub seat na terenie naszego miasta, województw lubelskiego i podlaskiego oraz z terenu UE. Na terenie samego Sokołowa Podlaskiego udowodniono 14 przypadków kradzieży lub usiłowań kradzieży samochodu. Policjanci podczas prowadzonego postępowania dodatkowo ustalili, że złodzieje próbowali ukraść volkswagena golfa z osiedlowego parkingu w Sokołowie Podlaskim. Jednak zostali spłoszeni przez załączony alarm.
Dwóch „kuka w mamrze”
- Na wniosek prokuratury bialski sąd tymczasowo aresztował na 3 miesiące dwóch mieszkańców powiatu siemiatyckiego w wieku 34 i 36 lat podejrzewanych o dokonywanie wielokrotnych kradzieży - mówi podkomisarz Jarosław Janicki, KMP Biała Podlaska. - Zarzuty paserstwa w tej sprawie usłyszał również 29-latek z powiatu siemiatyckiego. Kradzieże te zdarzały się w okresie od 2011 do 2013 roku. Auta były demontowane, a części sprzedawane na portalach aukcyjnych oraz na giełdzie samochodowej. Na terenie powiatu bialskiego skradziono co najmniej 8 aut. Sprawę prowadzi nasza jednostka policji pod nadzorem prokuratury. Wątków do wyjaśnienia w tej sprawie jest wiele.
Sprawcom kradzieży, którzy przebywają w areszcie śledczym grozi zatrzymanie na znacznie dłuższy czas. Jak podkreślają sokołowscy i bielscy policjanci sprawa ma charakter bardzo rozwojowy. Niewykluczone, że stwierdzonych kradzieży będzie zdecydowanie więcej niż 50. Również osoby, które okazyjnie kupiły kradzione auta lub części będą mogły odpowiadać za paserstwo. A zakupione zrabowane auta zostaną zarekwirowane od ich obecnych właścicieli. Policjanci sprawdzają każdy trop i informacje, również z portali internetowych. O postępach w prowadzonym śledztwie będziemy informować.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. KMP Sokołów Podlaski oraz Nadbużański Oddział Straży Granicznej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze