Coraz częściej oczyszczalnie ścieków to miejsca, gdzie z jednej strony dochodzi do oczyszczania ścieków, a z drugiej do produkcji biogazu i jego energetycznego wykorzystania. Tak też wkrótce będzie w miejskiej oczyszczalni ścieków przy ulicy Kościuszki w Siemiatyczach. Dobiega bowiem końca budowa biogazowni. Koszt inwestycji to ponad 10 milionów złotych, z czego 7 milionów złotych to dotacja unijna pozyskana przez PK. Budowę na zlecenie miejskiej spółki realizuje firma „Eko-MTK” z Brwinowa.
- Większość prac budowlanych jest na ukończeniu. Pozostało do wykonania docieplenie drugiego zbiornika, wykonanie nawierzchni bitumicznej na drogach dojazdowych oraz końcowe zagospodarowanie terenu – mówi Bogusław Zduniewicz, prezes PK Siemiatycze. - Rozpoczął się proces rozruchu technologicznego, który potrwa około trzy miesiące. Istniejące zbiorniki fermentacyjne mają pojemność 2.100 metrów sześciennych każdy. Zaś widniejący w kształcie „balona” zbiornik na biogaz 1.040 metrów sześciennych. Planujemy zakończenie inwestycji na koniec maja bieżącego roku.
- Jakie korzyści będą dla mieszkańców miasta i spółki z realizacji tej inwestycji?
- Głównym celem jest prawidłowe i efektywne zagospodarowanie osadów ściekowych, a przy okazji ich wykorzystanie energetyczne na potrzeby produkcji energii elektrycznej. Przedsiębiorstwo obniży koszty energii elektrycznej na obsługę urządzeń w oczyszczalni ścieków, a zmniejszenie uciążliwości zapachowej będzie wymierne dla mieszkańców naszego miasta.
- W jaki sposób wykorzystany będzie osad po tzw. odgazowaniu?
- Wykorzystanie osadu zasadniczo się nie zmieni. Odgazowany osad będzie kierowany do instalacji mechanicznego odwadniania. Po odwodnieniu będzie poddawany procesowi higienizacji. Osad nadawać się będzie do wykorzystania jako nawóz organiczny.
- Nie obawia się pan, że podczas produkcji biogazu powstanie nadmiar energii cieplnej, której szczególnie wiosną i latem nie uda się odpowiednio wykorzystać?
- Nie obawiam się, a wręcz w ciemno przyjąłbym wszystkie nadwyżki zielonej energii i z pewnością poradzilibyśmy sobie z ich wykorzystaniem w naszym przedsiębiorstwie.
- Zakończenie inwestycji będzie się wiązało z koniecznością podwyższenia opłat dla mieszkańców za odbiór ścieków?
- W zasadzie budowa biogazowni nie ma bezpośredniego wpływu na wzrost ceny ścieków, jednakże przez ostatnie dwa lata nie było regulacji w tym obszarze (do sierpnia 2015 obowiązuje taryfa z sierpnia 2013) pomimo dużych nakładów inwestycyjnych poniesionych na sieci kanalizacyjne i wodociągowe w ostatnich latach. Ceny jednostkowe ścieków uzależnione są w znacznym stopniu od ilości gospodarstw domowych podłączonych do tych sieci. Dlatego też chciałbym zaapelować i zachęcić mieszkańców do podłączania się do istniejących sieci kanalizacyjnych.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze