Sprawa konkursów na dyrektorów przedszkoli i szkół, które niedawno zostały ogłoszone zdominowała ostatnią sesję rady miasta w Siemiatyczach, 22 czerwca. Kadencje wygasają dla dyrektorek przedszkoli nr 3 i 5 oraz dla dyrektorów gimnazjum nr 1 i zespołu szkół przy ul. Andersa.
Zdania mieszkańców miasta oraz rodziców dzieci i uczniów – czy słuszne jest ogłaszaniem konkursów, czy raczej przedłużanie kadencji – są podzielone. Burmistrz zdecydował się na konkursy. Oprócz tego palącego tematu radni mieli do burmistrza też wiele innych pytań poruszających głównie estetykę oraz funkcjonowanie miasta. Oto najciekawsze fragmenty dyskusji. Będą konkursy Radny Korowicki: - Mam kilka ważnych punktów, ale najważniejszy zostawię na koniec. Po pierwsze do naprawy jest brama cmentarna na Wesce, na cmentarzu poniemieckim. Chyli się, a turyści to widzą. Po drugie trzeba spryskać środkiem chemicznym cmentarz żydowski. Zwracałem na to uwagę na poprzedniej sesji i do tej pory nie zostało to wykonane. Dziś tam zajrzałem – chaszcze są. Następna sprawa, to chodnik na ulicy Głowackiego od strony CPN-u. Jest zarośnięty. Najważniejsza sprawa dotyczy konkursów na dyrektorów przedszkoli i szkół. Słyszy się, że prawdopodobnie wszystko jest już nagrane i wiadomo kto ma być na tych stanowiskach. W tym temacie aż huczy od plotek. W przypadku dyrektora przedszkola nr 5, to dotychczasowa pani dyrektor wniosła w tę jednostkę ogromy wkład. (…) Radni dowiadują się na końcu, co dzieje się w urzędzie i jednostkach. Dowiadują się też z plotek. A plotki czasami są w części prawdą. Wszyscy dyrektorowie zostali wybrani w demokratycznych wyborach, uczciwie. Rozważmy czy należy ich zmieniać, jeśli pracują bardzo dobrze. Bo jako radny czuję się bezradny. Chciałbym, żeby rada wyraziła na ten temat swoje opinie. Powiedzcie, co o tym myślicie. Radny Szyszko: - Szanuję to, co pan powiedział i podzielam tę opinię. Z tym, że dużymi literami trzeba wypunktować to, co pan mówił wcześniej - że wszyscy podlegamy demokratycznym wyborom. To, że dobrze będę pracował jako radny, wcale nie oznacza, że moi wyborcy wybiorą mnie na przyszłą kadencję. I nic nie pomogą na to apele. Po prostu będzie to wybór demokratyczny i tak samo odbywają się konkursy, bo jest jakaś kadencyjność. My możemy tylko apelować, ale nie możemy mieć wpływu na decyzje. Burmistrz Siniakowicz: - W tej chwili mamy ogłoszone cztery konkursy – dwa na dyrektorów przedszkoli i dwa na dyrektorów szkół. Wpłynęło sześć ofert. (…) Nikt z nas nie jest przywiązany do stanowisk. Wybrali nas mieszkańcy w demokratycznych wyborach, tak samo jak wybiera się dyrektorów. Dyrektora przedszkola czy szkoły wybiera dziewięć osób – trzech przedstawicieli miasta, dwóch z kuratorium, jeden przedstawiciel rodziców, jeden z nauczycieli i po jednym ze związków zawodowych. I jak ktoś chce mi wmówić, że jeśli w konkursie na dyrektora przedszkola nr 5 nie wygra obecna pani dyrektor - będzie to fałszywe rozstrzygnięcie, to ja się z tym nie zgadzam. Są to wybory demokratyczne. Dziewięć osób podejmuje decyzje. Wokół tej sprawy robi się już gruba przesada. Dodam, że komisja konkursowa proponuje kandydata, ale burmistrz sam podejmuje decyzję i wybiera. Nie musi zgodzić się na wskazanego kandydata. Może wybrać innego. Kadencję można też przedłużyć. Jednak wychodzę z założenia, że konkursy na każde stanowisko będą ogłaszane. Taką przyjąłem politykę. To mnie nie zadowala Burmistrz Czmut na resztę pytań radnego Korowickiego: - W kwestii powiatowej ulicy Głowackiego, to przed około miesiącem była z naszej strony prośba do powiatowego zarządu dróg o spryskanie chodnika. To miało już miejsce i myślę, że efekty tych prac poznamy wkrótce. Jeśli zaś chodzi o bramę przy wspomnianym cmentarzu, to remont będzie wykonany w najbliższym możliwym terminie. W przypadku krzaków na cmentarzu żydowskim, to doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie je skosić i myślę, że na przestrzeni najbliższych dwóch tygodni zostanie to wykonane. Większość pracowników MOSIR-u skierowana została do przygotowania zalewów i basenu do sezonu letniego, stąd ta zwłoka. Radny Korowicki: - Panie burmistrzu, to mnie nie zadowala. Burmistrz Czmut: – Możliwości kadrowe tej jednostki są ograniczone. Czynności realizowane są w pewnej kolejności. Nie da się zrealizować wszystkich oczekiwań w jednym czasie. Radna Kożuchowska poruszyła odcinek chodnika przy remontowanej ulicy Wysokiej. Jej zdaniem warto byłoby wskazany chodnik wyremontować. Burmistrz Czmut: - Fragment tego chodnika leży na działce wspólnoty mieszkaniowej, w której miasto ma w granicach 17 procent udziałów. Tak więc możliwości realizacji tego przedsięwzięcia nie są w stosunku do miasta decydujące. Prowadzimy rozmowy, po których być może uda się ująć wymianę dużych płyt w tym chodniku na kostkę. Nie do końca jednak możemy zagwarantować, że rozmowy te zakończą się sukcesem. Radny Hyndza zapytał o ulice Annopolską i Żeromskiego. Burmistrz Czmut: - Na Annopolskiej w przyszłym roku zostanie wykonana kanalizacja sanitarna. Jeśli zaś chodzi o Żeromskiego, to wodociąg będzie tam przebudowywany w lipcu – sierpniu. Nastąpiła zwłoka, bo trwa procedura przepisania pozwolenia na budowę z miasta na przedsiębiorstwo komunalne. Po zakończeniu tego PK przystąpi do prac.
Jednogłośne absolutorium Wszyscy radni podnieśli rękę „za” udzielając burmistrzowi Piotrowi Siniakowiczowi absolutorium oraz zatwierdzając wykonanie budżetu za ubiegły rok. Odczytanie przed głosowaniem opinie regionalnej izby obrachunkowej oraz komisji rewizyjnej o wykonaniu budżetu były pozytywne. - Dziękuję za decyzję. Uważam, że współpraca z radą była dobra i będzie kontynuowana mimo czasami różnych poglądów na nasze sprawy – powiedział tuż po głosowaniu burmistrz Siniakowicz.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
PS: Sprostowanie do wypowiedzi radnego: cmentarz na Wesce nie jest cmentarzem „poniemieckim”. Jest to cmentarz wojenny z I wojny światowej, na którym pochowani są żołnierze różnych armii. jn
Komentarze