Reklama

Siemiatycze - Burmistrz z podwyżką

20/06/2013 21:32

Miejscy rajcy podczas sesji 14 czerwca zadecydowali o zwiększeniu miesięcznego wynagrodzenia burmistrza Piotra Siniakowicza. Włodarz zadeklarował, że część tej kwoty będzie przekazywał na cel społeczny.

- Chciałbym wiedzieć ile teraz będzie zarabiał burmistrz - pytał podczas sesji Ryszard Małkiński z ulicy Kilińskiego.

Z sali usłyszał, że istnieje ochrona danych osobowych i kwota nie zostanie podana do wiadomości: - Wynagrodzenie burmistrza będzie ujawnione w oświadczeniu majątkowym i podwieszone do wglądu na stronie internetowej urzędu miasta - tłumaczyła przewodnicząca rady Agnieszka Sitarska. - Oświadczenie jest jawne dla każdego mieszkańca. W bibliotece miejskiej są komputery i dostęp do Internetu, dzięki któremu można przejrzeć informacje na biuletynie informacji publicznej urzędu miasta.

Reklama

- Ja nie potrafię obsługiwać komputera i nie będę tam chodził - ripostował pan Ryszard. - Nie chce burmistrz powiedzieć, to nie.

Jak udało się ustalić podwyżka wynosi około 1.900 zł brutto, od teraz na tzw. rękę burmistrz będzie otrzymywał więcej o około 1.400 zł. Dotychczas miesięczne wynagrodzenie brutto wynosiło około 9.700 zł, a po zmianie około 11.600 zł. Za podwyżką uposażenia włodarza miasta opowiedziało się 12 radnych: Agnieszka Sitarska, Witold Berski, Rafał Burakowski, Jan Hyndza, Katarzyna Jarocka, Jerzy Korowicki, Antoni Kosieradzki, Krzysztof Szyszko, Teresa Milewska, Paweł Onieszczuk, Agnieszka Zalewska, Roman Zdrojewski. Wstrzymał się od głosowania radny Eugeniusz Mudel. Zaś w obradach nie uczestniczyli radni Jan Boguszewski i Walentyna Kożuchowska.

Reklama

- Bycie burmistrzem jest dla mnie służbą dla mieszkańców. Jest miło, że radni docenili moją dotychczasową pracę. Wynagrodzenie pochodzi ze środków publicznych, więc deklaruję, że znaczną część podwyżki co miesiąc będę przekazywał na rzecz siemiatyckiej fundacji „Ratujmy” - mówił burmistrz Piotr Siniakowicz. - Jest to instytucja ciesząca się dużym zaufaniem wśród społeczności lokalnej. Fundacja głównie ze zgromadzonych pieniędzy zakupuje sprzęt do szpitala, więc część mojej podwyżki to nasza wspólna cegiełka dla stowarzyszenia.

Taka decyzja zaskoczyła radnych i inne zgromadzone osoby oraz wywołała oklaski na sali. Podczas sesji radni udzielili burmistrzowi absolutorium za pracę i wykonanie budżetu w 2012 roku. Od głosowania wstrzymał się tylko radny Eugeniusz Mudel, który tuż przed głosowaniem powiedział: „Nie jest tak wesoło, jak wskazują przedstawione sprawozdania finansowe. Żyjemy na kredyt i takie małe środki z samego budżetu miasta nie gwarantują odpowiedniego rozwoju miasta”.

Reklama

- W ubiegłym roku na inwestycje wydatkowaliśmy 3 miliony 295 tys. zł. Z czego 1 milion 335 tys. zł to pieniądze z kredytu, 550 tys. zł dotacje ministerialne i urzędu marszałkowskiego oraz 1 milion 423 tys. zł to środki własne - ripostował radnemu burmistrz. - Więc nie są to takie małe środki, które w 2012 roku zostały zainwestowane w naszym miasteczku.

 

Podczas sesji z krótkim repertuarem muzycznym wystąpili uczniowie oraz nauczyciele siemiatyckiej szkoły muzycznej.

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama