Reklama

Siemiatycze - Biblioteka pod kontrolą

04/01/2013 22:38

Radni z komisji rewizyjnej przeprowadzili kontrolę w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Anny Jabłonowskiej przy ulicy Górnej, której dyrektorem jest Teresa Fronc. Komisja rewizyjna w składzie: Paweł Onieszczuk, Teresa Milewska, Walentyna Kożuchowska, Jan Boguszewski lustrowała kwestie organizacyjne i finansowe w miejskiej jednostce.

Kontrola nie wypadła zbyt korzystnie dla kierownictwa placówki. Radni zarzucają między innymi, że teren przed biblioteką oraz piwnica budynku są w opłakanym stanie technicznym. Biblioteka utraciła sprzęt elektroniczny, który miała otrzymać dla swojej filii.

Reklama

- Biblioteka zatrudnia 9 osób, 8 w głównej placówce biblioteki, 1 w filii. W sumie 6 osób to pracownicy merytoryczni. Dodatkowo w zależności od potrzeb zatrudniany jest na umowę o dzieło informatyk. Od października 2011 roku filia biblioteki została zawieszona z powodu braków lokalowych. W tym czasie pracownik filii wraz z księgozbiorem zostali przeniesieni do jednostki głównej. Księgozbiór z filii jest nieużytkowany - mówi Paweł Onieszczuk, przewodniczący komisji rewizyjnej. - Dyrektor od chwili zawieszenia filii nie poczyniła żadnych starań w celu znalezienia nowego lokum dla filii biblioteki, nie musi być to lokal należący do zasobów miejskich. Jest to o tyle istotne, że w roku 2011 biblioteka przystąpiła do II rundy Programu Rozwoju Bibliotek, w ramach którego zarówno placówka główna, jak i filia otrzymać miały sprzęt komputerowy wraz z oprogramowaniem, urządzeniem wielofunkcyjnym, aparatem cyfrowym. Ze względu jednak na zawieszenie działalności filii, przyznany sprzęt nie został przekazany. Według wyjaśnień dyrektor do głównych jej obowiązków należy przede wszystkim reprezentowanie biblioteki na zewnątrz, a także koordynacja działań. Na 9 zatrudnionych osób stanowiska kierownicze pełnią 4 osoby. Są to dyrektor, główna księgowa, kierownik wypożyczalni dla dorosłych (pracują tam łącznie 2 osoby) i kierownik oddziału dla dzieci (pracują tam 2 osoby). W trakcie czynności kontrolnych zauważono rozbieżności pomiędzy regulaminem organizacyjnym, a zakresami obowiązków poszczególnych pracowników. Zarówno regulamin organizacyjny utworzony w marcu 2004 roku, jak i zakresy obowiązków (niektóre są z 1992 roku, czyli sprzed 20 lat) nie były aktualizowane. Zdaniem dyrektor środki przyznane na prowadzenie biblioteki powiatowej są nieadekwatne do dodatkowego zakresu obowiązków. Teren przed biblioteką jest w bardzo złym stanie: brak odpowiednio utwardzonej drogi dojazdowej, parkingu. Ogrodzenie w wielu miejscach jest w fatalnym stanie, zagrażającym bezpieczeństwu. Budynek posiada tarasy, które są w złym stanie i są mało wykorzystywane. Piwnice biblioteki są w opłakanym stanie. Znaczna część księgozbioru znajdująca się w piwnicach została zniszczona i nie nadaje się do dalszego wykorzystania.

 

Reklama

Wnioski radnych

- Komisja uważa, iż wstrzymanie działalności filii biblioteki trwające już ponad rok to zbyt długi okres i należy jak najszybciej zdecydować o jej dalszych losach. Należy przeanalizować strukturę zatrudnienia, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności tworzenia stanowisk kierowniczych. Należy zaktualizować zarówno regulamin organizacyjny, jak i poszczególne zakresy obowiązków pracowników oraz dyrektora jednostki - dodaje radny Paweł Onieszczuk. - Należy zastanowić się nad przydatnością tarasów i ich ewentualną rozbiórką. Ogrodzenie otaczające bibliotekę w dużej mierze powinno być rozebrane. Ze względu jednak na obecność domów jednorodzinnych w otoczeniu biblioteki, komisja uważa, iż koszty ewentualnej wymiany ogrodzenia powinny być poniesione wspólnie z sąsiadami biblioteki. Remonty przeprowadzone w pomieszczeniach biblioteki są widoczne, jednak należałoby postawić większy nacisk na dostosowanie wnętrz do obecnych standardów: glazura na ścianach pomieszczeń czytelni to pozostałość pomieszczeń gospodarczych przedszkola, brak lampek przy stolikach w czytelni. Powierzchnia działki, na której znajduje się biblioteka jest zbyt duża w stosunku do potrzeb. Jeżeli nie przewiduje się zmian lokalizacji biblioteki w przyszłości, być może należałoby się zastanowić nad podziałem geodezyjnym tej działki z możliwością odsprzedaży w przyszłości lub jej innym wykorzystaniem.

Reklama

Należy dodać, że w 2011 roku decyzję o przeniesieniu filii biblioteki z przedszkola przy ulicy Ogrodowej do siedziby na ulicy Górnej podjął burmistrz Piotr Siniakowicz. Kto więc ostatecznie ponosi odpowiedzialność za utratę sprzętu elektronicznego dla filii? Zobaczymy zatem, czy włodarz podejmie jakieś decyzje w związku z przedłożonym protokołem kontrolnym. W 2013 roku utrzymanie biblioteki kosztowało będzie mieszkańców 580 tysięcy zł.

Marek Malinowski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz fot. MM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama