To miała być sztandarowa inwestycja realizowana przez SP ZOZ Siemiatycze i starostwo dotycząca budowy nowego bloku operacyjnego i oddziału intensywnej terapii medycznej w szpitalu. We wrześniu ubiegłego roku w ZOZ-ie przygotowano wniosek o 11-milionową dotację, która miała pochodzić z Programu Współpracy Transgranicznej Polska - Białoruś - Ukraina. Podpisano umowę o współpracy z partnerem ukraińskim - sanatorium „Lisowa Pisnia” w Szacku. Cały projekt został przekazany do oceny do Centrum Projektów Europejskich w Warszawie. W dalszej kolejności miał być weryfikowany i oceniany.
- Dokładnie chodzi o projekt „Podniesienie jakości i dostępności leczenia intensywnego i chirurgicznego osób w wieku podeszłym przez SP ZOZ w Siemiatyczach przy współpracy z placówkami medycznymi Ukrainy oraz Transgranicznym Centrum Edukacji i Informacji Medycznej we Włodawie” - mówi Andrzej Słodki z Centrum Projektów Europejskich w Warszawie. - W dniu 11 kwietnia 2012 wnioskodawca otrzymał pismo od Wspólnego Sekretariatu Technicznego (na podstawie raportu z oceny administracyjnej i kwalifikowalności zatwierdzonego przez Wspólny Komitet Monitorujący). W dużym skrócie treść dotyczyła tego, że wnioskodawca nie dostarczył wszystkich niezbędnych dokumentów i wniosek nie został dopuszczony do kolejnego etapu oceny (oceny jakościowej). Wnioskodawca napisał odwołanie, które aktualnie rozpatruje Wspólna Instytucja Zarządzająca - Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Według naszych nieoficjalnych informacji szanse na dofinansowanie z tego projektu są niestety małe. Ostateczna decyzja w ministerstwie zapadnie pod koniec lipca. Między innymi chodziło o to, że strona ukraińska nie mogła przedstawić dokumentów świadczących, że jest instytucją tzw. „non profit”, czyli nie działającą dla zysku. Płyną też sygnały, że inne projekty miały skuteczniejsze poparcie. Prawdopodobnie szpital i starostwo mają plany przygotowania podobnego wniosku do funduszy z programu norweskiego. Dyrekcja ma czas tylko do 2016 roku na dostosowanie placówki do szczegółowych warunków określonych przez ministra zdrowia w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia oraz urządzenia zakładu opieki zdrowotnej.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze