Reklama

Siemiatycze - Absolutorium i zmiany w radzie

06/07/2014 09:20

Agnieszka Sitarska, w związku z wygraniem konkursu na fotel dyrektora szkoły muzycznej, na ostatniej sesji zwróciła się do rady z prośbą o wygaszenie mandatu radnej i przyjęcie rezygnacji z dotychczas zajmowanego społecznego stanowiska (była również przewodniczącą rady miejskiej). Łączenie funkcji dyrektora miejskiej placówki i mandatu radnej jest prawnie zabronione.

- Coś się w życiu kończy i coś się zaczyna – mówiła Agnieszka Sitarska. - Wiele lat byłam radną, teraz przede mną nowe wyzwania w szkole muzycznej. Dziękuję wszystkim radnym i burmistrzom za owocną współpracę dla dobra Siemiatycz.

Reklama

W związku z rezygnacją rajcy musieli ze swojego grona wybrać nowego przewodniczącego rady miasta. Walentyna Kożuchowska zgłosiła kandydaturę radnej Agnieszki Zalewskiej, zaś radny Eugeniusz Mudel zgłosił radnego Witolda Berskiego. Ten jednak odmówił kandydowania. Ostatecznie rada miasta jednogłośnie poparła kandydaturę Agnieszki Zalewskiej, która została nową przewodniczącą rady miasta.

- W swojej pracy będę kierować się wyłącznie dobrem miasta i mieszkańców – mówiła tuż po wyborze nowa przewodnicząca. - Jestem gotowa do współpracy ze wszystkimi w trakcie prac podczas komisji, sesji i podczas codziennych spotkań z mieszkańcami miasta. Jestem świadoma powierzonych mi dziś obowiązków i uczynię wszystko, by rada pracowała sprawnie. Uzyskanego zaufania ze strony radnych i mieszkańców postaram się nigdy nie zawieść.

Reklama

 

Podczas sesji burmistrz Piotr Siniakowicz uzyskał absolutorium za pracę w 2013 roku. Za udzieleniem głosowało 12 radnych, tylko radny Eugeniusz Mudel wstrzymał się od głosowania.

- Dzisiejsze poparcie i pozytywna ocena pracy w 2013 roku to nie tylko moja praca, ale wspaniałych pracowników urzędu miasta i wszystkich podległych jednostek – mówił burmistrz Piotr Siniakowicz. - Państwa głos to ocena również ich dobrej pracy na rzecz miasta. Staramy się reagować na wszystkie zgłaszane przez państwa postulaty i interpelacje. Wsłuchujemy się w głos mieszkańców, by nam wszystkim żyło się lepiej w Siemiatyczach.

Reklama

 

Chodnik, chwasty i co dalej?

- Panie burmistrzu z tym wsłuchiwaniem się w głos społeczeństwa jest coś nie tak, coś szwankuje – mówił Zbigniew Chrołowski. - W ubiegłym roku 4-krotnie próbowałem dostać się do pańskiego gabinetu. Niestety nie z mojej przyczyny nie zostałem przyjęty. W tym roku również raz próbowałem, ale bezskutecznie. Jednak udało mi się dostać do pańskiego zastępcy. Poruszyłem problem wymiany kostki brukowej na ulicy Świętojańskiej. Miałem piękny chodnik przy ulicy, a teraz mam chodnik pomazany betonem. Tak jest nie tylko przy mojej posesji, ale również sąsiedniej pod numerem 14. Do dzisiaj ta usterka nie została naprawiona. Druga sprawa to ulica Małopolska. Od ulicy Świętojańskiej w kierunku rzeki Kamionki nadal jest ulica Małopolska. Jest to teraz po części pole, gdyż kłosy zaczynają dojrzewać i chyba magistrat czeka aż przyjdą żniwa i czas koszenia. Chciałbym też zapytać o uchwałę dotyczącą planu zagospodarowania przestrzennego na ulicy Kościuszki, chodzi o tereny pod inwestycje. Podjęliście państwo uchwałę i co dalej? Było spotkanie z mieszkańcami i zadano pytanie, czy jesteście państwo za sprzedażą gruntów dla miasta. No tak się składa, że też mam tam grunt. No wszyscy jesteśmy za rozwojem miasta. Są tam wytyczone drogi i nic się w tej materii nie robi, nadal cisza.

Reklama

- Muszę powiedzieć, że jest pan jakimś wyjątkowym pechowcem, bo tygodniowo przyjmuję po kilkadziesiąt lub kilkaset osób i nikomu nie odmawiam przyjęcia, o ile jestem w pracy i nie mam umówionych wcześniej spotkań – odpowiadał burmistrz Piotr Siniakowicz. - Zawsze na spotkanie ze mną można się umówić poprzez sekretarkę. Drzwi mojego gabinetu są zawsze otwarte dla mieszkańców, tylko trzeba wcześniej się umówić. Jeśli chodzi o ulicę Kościuszki, to podjęliśmy szeroką akcję promocyjną tych terenów w prasie specjalistycznej i na portalach internetowych. Podczas spotkania, w którym uczestniczyli właściciele działek przy ulicy Kościuszki duża część nie wyraziła zgody na sprzedaż gruntu na rzecz miasta. Nie mam możliwości skorzystania z dofinansowania zewnętrznego na dozbrojenie prywatnych gruntów pod inwestycje.

- Panie burmistrzu trzeba wcześniej napisać wniosek o dofinansowanie na wykupienie terenu pod drogi gminne i ich uzbrojenie – ripostował Zbigniew Chrołowski. - Takowy wniosek można napisać.

Reklama

- W tej chwili nie ma takiej możliwości. Ostatnie pieniądze na te cele były uruchomione przez urząd marszałkowski w 2010 roku. Właśnie z tych środków skorzystało na przykład Kolno – tłumaczył zastępca burmistrza Henryk Czmut. - Nasz plan zagospodarowania dla tej części ulicy Kościuszki został podjęty w 2011 lub 2012 roku. Nie było więc prawnie możliwości skorzystania ze środków zewnętrznych. Jest nowa perspektywa unijnych środków i jeśli taka będzie możliwość, to skorzystamy ze środków unijnych na ten cel. Faktycznie jest sprawa z niechlujnością wykonania chodnika w niektórych miejscach na ulicy Świętojańskiej. Chodzi dokładnie o połączenie chodnika z ogrodzeniem. Przekazałem tą sprawę pracownikowi urzędu, by doprowadził ją do końca. Mogę zapewnić pana, że w najbliższym czasie ta sprawa będzie miała swój pozytywny finał. Jeśli chodzi o ulicę Małopolską, to chwasty zostaną wykoszone.

<

Reklama

Zalewane posesje

- Jest problem z ulicą Bohaterów Lenino – mówi radny Eugeniusz Mudel. - Posesje są tam często zalewane. W tej sprawie byli u pana mieszkańcy ulicy. Wnoszę by wreszcie tą sprawę załatwić.

- Krótko i na temat. Jak pan zauważy w dzisiejszych zmianach budżetowych jest zabezpieczone 50 tys. zł między innymi na tą ulicę – odpowiadał burmistrz Siniakowicz. - Na pewno więc dotrzymam słowa danego mieszkańcom tej ulicy.

 

Boisko czy plac?

-Miało być w tym roku remontowe boczne boisko na stadionie przy ulicy Nadrzecznej – mówił radny Rafał Burakowski. - Jednak do dziś prace nie ruszyły na tej nieruchomości. Kiedy będzie remont boiska?

Reklama

- Po rozmowach z osobami, które bardziej znają się na piłce nożnej niż ja trzeba się poważnie zastanowić, czy potrzebne jest boisko, czy wystarczy plac treningowy – odpowiadał burmistrz. - Zrobienie profesjonalnego boiska to ogromne koszty. Mamy w budżecie 50 tys. zł i może lepiej zrobić plan treningowy, czyli wykorzystać ziemię, która jest tam zgromadzona. Wówczas byśmy ją splantowali i zasiali teren nową trawą. Ten temat musi być rozstrzygnięty w lipcu lub sierpniu. Dlatego dziś nie mówię, w którym ostatecznie kierunku pójdziemy.

 

Reklama

Na koniec coś pozytywnego dla wszystkich mieszkańców Siemiatyczach. W tym roku nie wzrosną opłaty za wodę i odprowadzanie ścieków. Przedsiębiorstwo komunalne zwróciło się do rady miasta o przedłużenie obowiązywania taryf do końca sierpnia 2015 roku. Propozycja została przez rajców jednogłośnie zaakceptowana.

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama