Reklama

Setki kilometrów na rolkach - na ratunek

707 km na rolkach z Lublina do Ostródy między 30 czerwca a 11 lipca. Tak Wojtek i Agata Miszewscy, małżeństwo z Dolnego Śląska, pomagają 9-letniemu Czarkowi. Kilka dni temu odwiedzili Siemiatycze.

     Kiedy się poznali, Wojtkowi na myśl by nie przyszło, żeby choćby przymierzyć rolki, Agata natomiast nie słuchała reggae. Kilka lat temu wzięli ślub na dorocznym Ostróda Reggae Festival. Oboje przyjechali tam na rolkach, z Oleśnicy. W ten sposób narodził się pomysł Rolki Reggae Rajd, pomysł pomocy chorym dzieciom.

     Pierwsza była Maja, nastolatka z Ostródy. Trasa liczyła ok. 600 km, a o pomoc w organizacji przedsięwzięcia Miszewscy poprosili wtedy mamę dziewczynki. Potem były ośmioletnie bliźnięta, Kuba i Staś ze Zgorzelca, trasa wyniosła ponad 1000 km. Tegoroczna zbiórka przeznaczona jest dla 9-letniego Czarka Raczyńskiego, który choruje na czterokończynowe porażenie mózgowe i zespół Westa.

Reklama

    - Chłopiec jest sparaliżowany, nie mówi. Od chwili urodzenia nie było z nim żadnego kontaktu. Dzięki rehabilitacji udało się doprowadzić do stanu, w którym okazuje reakcję na bodźce. Wciąż jednak nie można się z nim porozumiewać. Nie umie mówić, pisać, bo nie miał się, kiedy tego nauczyć. Warto wiedzieć czego potrzebuje, co myśli, jak można się nim porządnie zaopiekować. Na Politechnice Gdańskiej opracowano system, który pozwala na komunikację z osobami, które mają uszkodzony system układu nerwowego. Dzieje się to dzięki monitorowaniu ruchu gałek ocznych. Tzw. CyberOko. To ogromne ułatwienie zarówno dla rodziców opiekujących się chorym dzieckiem, jak i dla samego dziecka, które ma możliwość komunikowania się ze światem zewnętrznym, rodzicami – wyjaśnia Bartek Dwornik, jeden z organizatorów rajdu.

    Jak mówi Wojtek Miszewski, Rolki Reggae Rajd, to trzy osoby: Wojciech Miszewski, Agata Miszewska oraz Bartek Dwornik, który odpowiada za kontakt z mediami oraz organizację logistyczną rajdów. O ich spotkaniu zadecydował przypadek.

Reklama

     - Jedzie pani na festiwal reagge do Bielawy, rozbija sobie spokojnie namiot i ma w głowie myśl: -Teraz będą 3 dni fajnej zabawy -, ale nagle obok rozbija swój namiot para szaleńców. Nie da się nie usłyszeć, że właśnie wrócili na rolkach z Ostródy, bo wszyscy tam o nich mówią.  Przez 20 lat byłem dziennikarzem i wyczułem temat. Inicjatywa jest niesamowita, a ludzie fenomenalni, więc jak tu się nie przyłączyć? Po prostu trzeba”. – opowiada Bartek Dwornik.

     W tym roku do ich zespołu dołączyła Laura Kwoczała. Nastolatka wspiera rolkarzy i promuje ich działania na facebook’u i instagramie: - Trafiłam tu zupełnie przypadkiem, ponieważ moi rodzice znają Agatę i Wojtka osobiście. Tato robi koszulki i inne gadżety promujące akcję. Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o ich inicjatywie, pomyślałam: - Boże, wariaci! - ale śledziłam ich działania w internecie. W tym roku okazało się, że będzie potrzebna jeszcze jedna osoba i dostałam propozycję udziału w przygodzie życia, bo tak traktuję wszystko, co się teraz dzieje. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym ją odrzucić” – mówi szesnastolatka.

Reklama

     Koszt CyberOka to 26 tys. zł. I chociaż rajd jest charytatywny, rolkarze nie zbierają datków podczas jego trwania. Pieniądze można wpłacać bezpośrednio na konto Czarka w Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą lub zrobić to poprzez zbiórkę internetową prowadzoną na Facebook’u. Można też wystawić fanty na Rolki Reggae Licytacje. Jeśli kupimy dowolny produkt z logo Rolki Reggae Rajd w internetowym sklepie fd24.pl część z zapłaconej kwoty trafia do Czarka.

    Trasa przejazdu zmienia się każdego roku.  Zdaniem Agaty Miszewskiej o wiele łatwiej jechać z pomocą do dziecka, niż zostawiać je za sobą: - W zeszłym roku startowaliśmy w Zgorzelcu. Jechaliśmy całą stroną zachodnią, aż do Świnoujścia. Potem objechaliśmy całe wybrzeże i pojechaliśmy na Mazury. W tym roku wyruszyliśmy z Lublina do Ostródy – opowiada rolkarka.

Reklama

    12 dni podróży, które zwieńczy jak co roku Ostróda Reggae Festival. Jak przygotować się do tak długiej jazdy? Agata i Wojtek Miszewscy mają prosty sposób, jeżdżą cały rok, czy mróz, deszcz czy słońce. Nie mają oczekiwań co do trasy, doświadczenie nauczyło ich, że trzeba być gotowym na różne scenariusze, również na to, że drogi w pewnym momencie zabraknie.

    Wojtek, spawacz i miłośnik muzyki reggae. Swoją przygodę z rolkami zaczął kilka lat temu za namową żony.  Agata rok temu przejechała najwięcej kilometrów na świecie wśród kobiet. Wygrała rywalizację poprzez Endomondo organizowaną przez magazyn Big Wheel Blading.

Reklama

     - Rolki kojarzą się z dziecięcą zabawą. Utarło się przekonanie, że sport ten można uprawiać tylko wiosną lub latem, a my pokazujemy, że rolki to całoroczna zabawa, dla ludzi w każdym wieku – mówi Agata Miszewska.

     -Namawianie mnie trwało bardzo długo. W Oleśnicy mamy coroczne zawody, w których Agata brała regularnie udział i zawsze je wygrywała. Chodziłem tam jako kibic i na tym kończył się mój udział, do czasu… Pewnego dnia powiedziała po prostu: „Chodź. Kupimy ci rolki”. Poszedłem, żeby uniknąć awantury w domu. Obok sklepu było boisko szkolne, na którym wypróbowałem nowy zakup. Trzeciego dnia przejechałem przez miasto” – dodaje rozbawiony Wojtek Miszewski.

Reklama

       Logistyka

      O wiele więcej zachodu wymaga organizacja logistyczna przedsięwzięcia, zdobycie sponsorów, o to pytam Bartka Dwornika.

     - Zwykle, kiedy kończymy jeden rajd, zaczynają się przygotowania do następnego. Myślę, że kiedy wrócimy do domu, dwa kolejne dni nikt nie będzie mógł patrzeć na rolki, a potem zaczniemy przygotowania do rajdu 2020. Przygotowania logistyczne zaczynają się na początku roku. O sponsorów powinniśmy zacząć starać się jesienią roku wcześniejszego, bo wtedy duże firmy dopinają budżety. Inną sprawą jest, że takie przedsiębiorstwa niechętnie pomagają w inicjatywach, gdzie nie ma promocji telewizyjnej. O wiele większą pomoc dostajemy od małych, rodzinnych firm. Im mniejsza firma, tym większa szansa, że zechce pomóc, więc jeżeli w Siemiatyczach lub okolicy jest ktoś, kto chciałaby włączyć się w nasze przedsięwzięcie, zapraszamy. W tym roku rajd sponsoruje 15 takich firm. To odruch człowieka, który chce się podzielić tym, że odniósł jakiś sukces w prowadzeniu biznesu – opowiada Dwornik.

Reklama

    Jak mówi Bartek Dwornik, bez mediów społecznościowych, nie byłoby możliwe zdobycie tak dużego zasięgu i rozgłosu dla sprawy. Również na trasie tegorocznego rajdu ekipa Rolki Reggae Rajd spotkała się z dużą życzliwością.

 - Nie ściemniam dlatego, że tu jestem.  Na Dolnym Śląsku panuje przekonanie, że na Wschodzie są gościnni ludzie i taka jest prawda. Od naszego przyjazdu spotykamy się z tym na każdym kroku – mówi Wojtek Miszewski.

    W Siemiatyczach rolkarze korzystali z gościnności Elżbiety i Józefa Kobusów – Pokoje Gościnne.

Reklama

    Eleni Kryńska, fot EK

     PS. Chociaż rajd dobiegł już końca, a rolkarze dotarli do Ostródy, nadal potrzebna jest pomoc Czarkowi, więcej informacji znajdą Państwo na stronie http://rolkireggae.pl. Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą

Alior Bank S.A.

42 2490 0005 0000 4600 7549 3994

wpłaty zagraniczne:

SWIFT: ALBPPLPW

IBAN: PL42249000050000460075493994

tytuł: 13398 Raczyński Cezary darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama