Na ostatniej sesji rady gminy Sarnaki, 6 lutego, radni zdecydowali, że nie będzie w tym roku planowanej modernizacji sarnackiej oczyszczalni ścieków. Rada przegłosowała uchwałę, jako wniosek urzędu, wycofującą wkład własny w tę inwestycję.
- Nie ma sensu w to wchodzić. Wykonanie tego do końca czerwca 2015 r. jest nierealne. Oferty przetargowe wysoko przekraczały nasze możliwości finansowe. Po pierwszym przetargu mielibyśmy zabezpieczyć w budżecie 3 miliony zł, po drugim ponad 4 miliony zł. Dołożyć 3 miliony zł swoich pieniędzy do miliona z zewnątrz. Przy milionie środków zewnętrznych to zbyt duże koszty, niemożliwe do realizacji. Musimy poczekać na inne możliwości uzyskania dotacji. Nie rezygnujemy z tego, lecz odkładamy – wyjaśniał wójt Andrzej Lipka.
Pytanie z sali: - Podobno oczyszczalnia jest bardzo wyeksploatowana?
Wójt Lipka: - Owszem, jest wyeksploatowana, ale bezpiecznie może jeszcze popracować przez kilka lat. Jednak nie oznacza to, że modernizację możemy odkładać na dłuższy okres.
Zamiast remontu oczyszczalni w planach inwestycyjnych znalazły się: remont drogi gminnej w Sarnakach, przebudowa chodnika przy ul. Konopnickiej w Sarnakach, budowa zatoczki autobusowej przy szkole w Sarnakach, budowa boiska wielofunkcyjnego przy szkole w Serpelicach, rozbudowa przedszkola w Sarnakach, wykonanie dokumentacji projektowej na budowę kanalizacji w Hołowczycach.
W budżecie gminy powstała też nadwyżka finansowa w wysokości ponad 600 tys. zł, którą samorząd chce wykorzystać na spłatę kredytów i pożyczek.
Wszyscy radni byli za uchwałą zmieniającą inwestycje.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze