W reżimowym medium białoruskim volkovysknews.by ukazała się informacja wraz z reportażem fotograficznym o wizycie tam rzekomo oficjalnej delegacji województwa podlaskiego.
„Wołkowyski rejon gości delegację Województwa Podlaskiego, Republiki Polski” brzmi tytuł, a na czele tej „delegacji” widzimy… Krzysztofa Tołwińskiego z Jasienówki, gm. Dziadkowice.
W treści artykułu czytamy m.in, że delegacja po spotkaniu z dyrekcją okręgu Wołkowysk składała też kwiaty pod pomnikami, zwiedzała muzeum wojskowo-historyczne im. P. Bagrationa, a na koniec, a jakże, „polska delegacja zapoznała się z możliwościami hotelu i kawiarni „Berezka”.

"10 sierpnia br. na portalu internetowym volkovysknews.by został opublikowany artykuł pt. »Dziś delegacja Województwa Podlaskiego RP z wizyta w Obwodzie Wołkowyskim”, relacjonujący wizytę grupy osób u włodarzy obwodu. W publikacji znalazła się informacja, ze »na czele polskiej delegacji, która skorzystała z ruchu bezwizowego i odwiedza nasz rejon stoi Krzysztof Tołwiński, polski polityk, urzędnik samorządu lokalnego”, a delegacja miasta była przyjęta „w celu nawiązania kontakt6w biznesowych i przeprowadzenia rozmów na temat nawiązania stosunków dwustronnych pomiędzy Obwodem Wołkowyskim a Województwem Podlaskim”.
Stanowczo zaprzeczam, jakoby ktokolwiek z tej delegacji reprezentował Samorząd Województwa Podlaskiego. Żadna z tych osób nie pełni bowiem w organach samorządu województwa żadnej funkcji, nie jest tez uprawniona do nawiązywania współpracy w imieniu Województwa Podlaskiego.
Jako Marszałek Województwa Podlaskiego, którego zadaniem jest kierowanie sprawami regionu i reprezentowanie go na zewnątrz, r6wniez w kontaktach międzynarodowych, nie mogę biernie przyglądać się sytuacji, w której osoby nieuprawnione występują w charakterze reprezentantów województwa.
Tego typu spotkania z przedstawicielami władz Republiki Białorusi, jak to opisane w artykule, godzą w wizerunek Województwa Podlaskiego i szerzej — w polską rację stanu.
Dlatego natychmiast po zapoznaniu się z treścią artykułu, poinformowałem o tej bulwersującej sprawie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Artur Kosicki, Marszałek Województwa Podlaskiego”
Putinowska propaganda?
Natomiast Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, przeanalizowawszy aktywność Krzysztofa Tołwińskiego na portalu społecznościowym, w maju br. poinformował, że "Krzysztof Tołwiński rozpowszechnia publicznie treści zgodne z putinowską propagandą. Tołwiński to kolejny polityk związany swego czasu z Konfederacją, który rozpowszechnia w internecie materiały propagandowe wpisujące się w narrację zgodną z oczekiwaniami Kremla. Przeanalizowaliśmy treści zamieszczane przez tego mężczyznę - w naszej opinii są one skrajnie anty ukraińskie i godzą jednocześnie w interes naszego kraju. Nasza organizacja podejmie w tej sytuacji dwa działania. Po pierwsze złożymy zawiadomienie do prokuratury informując o naruszeniu art 117 kodeksu karnego, który penalizuje publiczne popieranie wojny napastniczej. Jednocześnie o działalności Tołwińskiego zawiadomimy też ABW, ponieważ treści publikowane przez niego w naszej ocenie zagrażają bezpieczeństwu naszego państwa".
27 lipca tenże Ośrodek informował, że "złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Krzysztofa Tołwińskiego skrajnie prawicowego, prorosyjskiego polityka związanego w przeszłości min. z PiS i "Konfederacją". Naszym zdaniem działalność tego polityka może nosić znamiona przestępstw z art. 117§3 kk, art. 256 kk, art. 257 kk i innych. Chodzi o znieważanie i dyskryminowanie osób z powodu ich pochodzenia etnicznego i narodowości oraz o rozpowszechnianie treści fabrykowanych przez putinowską propagandę i celowe rozpowszechnianie tych kłamstw wśród polskich obywateli.
Ośrodek złożył wniosek o ściganie, osądzenie i ukaranie tego mężczyzny. Nasze zawiadomienie skierowaliśmy do prokuratury Białystok Południe w Białymstoku. Śledczym z Białegostoku przekazaliśmy obszerny materiał dowodowy, będący efektem kilkumiesięcznej obserwacji działalności publicznej Tołwińskiego. Za popełnione czyny wskazane przez nas w zawiadomieniu sprawcy może grozić kara nawet do 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności"
PSL, PSL Piast, PiS, Konfederacja
Krzysztof Tołwiński, technik leśnik, od 1989 prowadzi gospodarstwo rolno- hodowlane, od 1995 członek PSL. pełnił m.in. funkcje prezesa zarządu powiatowego, wiceprezesa zarządu wojewódzkiego, członka rady naczelnej i naczelnego komitetu wykonawczego PSL.
Od 1998 do 2002 był wójtem gminy Dziadkowice. W latach 2002–2006 z ramienia PSL w sejmiku podlaskim II kadencji. W 2001 i 2005 bez powodzenia kandydował z listy PSL do Sejmu. Od 2007 roku w PSL Piast. We wrześniu 2007 został podsekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, a miesiąc później bez powodzenia kandydował do parlamentu z listy PiS. W listopadzie tego samego roku podał się do dymisji. 5 maja 2010 objął mandat posła VI kadencji w miejsce Krzysztofa Putry, który zginął w katastrofie smoleńskiej W tym samym roku został członkiem PiS.
W 2019 został ogłoszony liderem siedleckiej listy Konfederacji w wyborach parlamentarnych w tym samym roku (nie uzyskał wówczas mandatu). W kwietniu 2022 zapowiedział utworzenie nowej formacji politycznej o nazwie Front.

Opr JN, fot. volkovysknevs.by
PS: No cóż, propaganda białoruskiego satrapy ma kolejną pożywkę, A Tołwiński znowu ma trochę sławy. Ciekawe czy "delegaci" nakupili tam przy okazji soli, kaszy a może i cukru?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
szkoda ze jak uciekinier do dobrobytu czeczko nie skonczyl, bo jak mu sie tutaj nie podoba to droga wolna
przeciez morawiecki tez sie z backa calowal w minsku. to wam nie przeszkadzalo? backa wczesniej tez mordowal ludzi tylko troche mniejszej skali i czasie dluzszym niz teraz
szkoda ze jak uciekinier do dobrobytu czeczko nie skonczyl, bo jak mu sie tutaj nie podoba to droga wolna
przeciez morawiecki tez sie z backa calowal w minsku. to wam nie przeszkadzalo? backa wczesniej tez mordowal ludzi tylko troche mniejszej skali i czasie dluzszym niz teraz