Reklama

Rusza karuzela wyborcza - Siemiatycze

02/11/2009 11:09
Pozostał rok do kolejnych wyborów samorządowych. Pojawiają się już pierwsze propozycje osób, które ewentualnie mogą się ubiegać o zajęcie fotela burmistrza Siemiatycz.
          Przyszłe wybory zapowiadają się bardzo ciekawie, gdyż trudno sobie wyobrazić, by ponownie o to stanowisko ubiegał się obecny burmistrz Zbigniew Radomski. Kiedy będzie kończył swoją kadencję będzie miał blisko 73 lata. Czas, by inni patrzyli "gospodarskim okiem" na nasze miasto.
          Mantur bastuje?
          Trzy lata temu najgroźniejszym kontrkandydatem burmistrza Radomskiego był Mikołaj Mantur (obecny wicestarosta). Przegrał wybory niewielką liczbą głosów. Jednak Mantur zapowiada, że za rok nie będzie kandydował na burmistrza Siemiatycz. Jak sam mówi, może zmienić swoją decyzję, jeśli do ringu wyborczego stanie Zbigniew Radomski. Mikołaj Mantur prawdopodobnie wystartuje w wyborach do rady powiatu i sejmiku. Podobno chce powrócić co najmniej na obecnie zajmowany fotel starosty lub zająć gabinecik w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku.
          Strażak zamieni fotele?
          Niewykluczone, że z fotela komendanta powiatowego na burmistrzowski będzie chciał się przesiąść Edward Krasowski, mieszkający na co dzień na Klinie Połosy. Prężnie działający strażak chciałby się sprawdzić w zupełnie nowej roli.
          - Jestem zainteresowany udziałem w przyszłorocznych wyborach - mówi Krasowski. - Jeśli już, to założę własny komitet wyborczy. Nie będę startował pod szyldem żadnej z partii politycznych. Upolitycznienie wyborów samorządowych nie jest dobrym rozwiązaniem. Jestem jeszcze młodym człowiekiem i chcę coś dobrego zrobić na rzecz naszego miasta.
          Najmłodszy pretendent
          Najmłodszym zawodnikiem w wyścigu może się okazać Piotr Siniakowicz (33 lata), pracujący w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Siemiatyczach. Jest on od kilku lat związany z Platformą Obywatelską, która prawdopodobnie zgłosi go jako swojego kandydata w wyborach. W przypadku wygranej, jego zastępcą mógłby zostać Mikołaj Mantur - szef lokalnych struktur PO.
          - Jestem gotowy kandydować - mówi Siniakowicz. - Jeśli wystartuję, to z listy wyborczej PO. Jednak to władze lokalnych struktur PO zadecydują, kto ostatecznie będzie kandydował na stanowisko burmistrza. Nie ukrywam, że mam pewne pomysły, które można z korzyścią zrealizować dla naszego miasta. Niektórzy mówią, że jestem może za młody. Ja uważam, że młodość to energia i chęć do działania.
          Mieszkańcy pytają
          Nie można zapomnieć o możliwej kandydaturze Krzysztofa Andruszkiewicza, pracownika "Oerlemans" i radnego powiatu. W ubiegłych wyborach do rady powiatu kandydował z listy Prawa i Sprawiedliwości. W wyborach uzyskał znaczne poparcie mieszkańców miasta.
          - Dość poważnie rozważam możliwość kandydowania - mówi Andruszkiewicz. - Coraz częściej mieszkańcy pytają mnie, czy faktycznie wystartuję. Wiele osób namawia mnie do udziału w wyborach. Jednak tym razem chciałbym wystartować z własnego, niezależnego komitetu wyborczego. Trzeba pamiętać, że podczas wyborów mieszkańcy decydują o przyszłości naszego miasta i kierunkach jego rozwoju.
          Będzie kandydat przedsiębiorców?
          W 2006 roku z komitetu wyborczego "Siemiatycze Nasze Miasto" wystartował znany przedsiębiorca Mieczysław Swajda. Pochodzący z województwa świętokrzyskiego, ale od wielu lat mieszkający w Siemiatyczach. Czy tym razem zdecyduje się kandydować?
          - Na dzień dzisiejszy nie wiem - odpowiada Swajda, - jednak nie wykluczam możliwości kandydowania. Jest jeszcze trochę czasu, by zastanowić się nad taką decyzją.

          Na lokalnej giełdzie nazwisk pojawiają się też możliwe kandydatury: Agnieszki Sitarskiej (nauczycielki i radnej), Krzysztofa Wieczorka (nauczyciela, radnego), Anny Berezy (pracownika starostwa) itp.
          Z dnia na dzień czasu do zastanawiania się dla przyszłych kandydatów będzie coraz mniej. Wszak trzeba znaleźć chętnych do ciężkiej pracy w komitecie wyborczym i co ważniejsze stworzyć program, w który uwierzą wyborcy.

          Marek Malinowski, tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama