Państwo Andrzej i Elżbieta Daniluk, właściciele "Pater Firmy", wyrejestrowali swoją firmę w urzędach w Siemiatyczach i przenieśli ją do Warszawy. W najbliższych dniach przenoszą się na stałe do swojego nowego domu w Warszawie.
- Pewne względy zadecydowały o tym, że przenieśliśmy firmę do Warszawy - mówi Andrzej Daniluk. - Teraz wpływy z moich podatków odnotowuje warszawski urząd skarbowy, a nie tutejszy w Siemiatyczach. Uważam to za słuszne posunięcie z naszej strony. Zresztą jestem już z całą rodziną zameldowany w Warszawie. - Pojawiły się plotki, że firma może być likwidowana? - Są to tylko plotki. Nasza firma ma się bardzo dobrze. Ogólnie mówiąc zatrudniamy około 100 osób. Będę tutaj przyjeżdżał regularnie z Warszawy, by zarządzać zakładem. - Nie żal wyjeżdżać z rodzinnego miasta? - Nie powiem, że jest to łatwe. Pewne decyzje trzeba podejmować po męsku i je wykonać. W Warszawie jest nasza córka, wnuki. Od września mój synek idzie do elitarnej szkoły w Warszawie. Chcę mu zapewnić bardzo dobrą edukację. Niestety, tutaj jest marazm, brak takich normalnych rzeczy, jak kino, basen itd. Zresztą moja posiadłość na Słowiczynie będzie cały czas funkcjonowała. Oczywiście będzie bardzo dobrze strzeżona. Zawsze będę mógł tutaj przyjechać sam czy z rodziną na wypoczynek.
Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JSW
Komentarze