28 października most na Bugu koło Tonkiel był zamknięty. Przyczyna – wykonawcy z warszawskiej firmy Intop prowadzili badania pomiarowe związane z jego obciążeniem.
Na most wjechało kilka obładowanych materiałami budowlanymi ciężarówek. Razem ważyły ponad 100 ton. Jak nam powiedział Robert Sikora z Biura Budowy – takie obciążenie, jak tego dnia, nigdy już na tym moście się nie powtórzy. - Chyba, że przez most będą przeprawiać się ciężkie pojazdy wojskowe, ale również i wojsko ma normy regulujące częstotliwość przepraw oraz odstępy pomiędzy poszczególnymi pojazdami – powiedział. Na moście zamontowano urządzenia zwane tensometrami. Mierzą one ugięcie i rozciąganie się mostu pod nadmiernym ciężarem. Normy dopuszczają ugięcie i rozciągnięcie takiej budowli maksymalnie na kilka mm. Pomiary potwierdziły, że nowy most, to nie bubel, bo parametry były w normie. Tylko wielu kierowców, niewiedzących o zamknięciu trasy, głośno zaklęło, kiedy musieli zawrócić. Dwukierunkowy ruch na moście ma być przywrócony 22 listopada.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze