Nowym przewodniczącym Powiatowej Izby Rolniczej został Grzegorz Leszczyński. Funkcję przewodniczącego będzie pełnił przez 4 najbliższe lata. Zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Chendoszkę.
Z panem Leszczyński rozmawiamy o jego planach związanych z pracą na rzecz rolników. - Panie Grzegorzu, proszę na początek przedstawić Czytelnikom siebie i swoją rodzinę. - Pochodzę z Perlejewa. Mam 39 lat. Żona - Bożena, mam trójkę dzieci - 10-letniego Szczepana, Kasię (7 lat) i Asię (4 lata). Prowadzę gospodarstwo rolno - hodowlane, hoduję owce rasy "wrzosówki". - Czy pełnił już pan podobne funkcje? - Wcześniej byłem członkiem zarządu Regionalnego Związku Hodowców Owiec w Białymstoku oraz Rady Nadzorczej GS w Ciechanowcu. - Funkcja przewodniczącego jest w zasadzie społeczna. Jak pan się czuje w nowej roli? - Pracę społeczną chyba mam w genach. Jeszcze przed wojną mój dziadek Józef był jednym z założycielów spółdzielni spożywców "Gospodarz" w Perlejewie. Ojciec - Tomasz natomiast działał społecznie w gminie i powiecie, był jednym z inicjatorów budowy ośrodka zdrowia w Perlejewie. Tak więc w tej nowej roli czuję się doskonale, bo z rolnictwem jestem związany od lat. - Jakie stawia pan przed sobą zadania? - Śmiało należy przyznać, że frekwencja w ostatnich wyborach do izb rolniczych była słaba. To świadczy przede wszystkim o niskiej świadomości naszego społeczeństwa na temat izb rolniczych. Warto byłoby tę świadomość podnieść, przez co pozycja naszej powiatowej izby powinna się umocnić, zarówno w powiecie, jak i województwie. Poza tym musimy współpracować z różnymi organizacjami, instytucjami, samorządami. To jest konieczne. Ważne będą kontakty z wojewódzką i krajową radą izby, bo na poziomie tych struktur możemy domagać się konkretnych rozwiązań dla rolników. Chciałbym też zainicjować różne pomysły. Otóż mam na uwadze powszechniejsze tworzenie nieformalnych grup producenckich, na przykład wspólnie z gminami. Takie przykłady mamy już na zachodzie Europy. Wspólnie łatwiej o zbyt, kontakty, współpracę. Przecież takie grupy producentów mogą tworzyć miejsca pracy. No, ale naszego rolnika od takich przedsięwzięć, niestety odstrasza biurokracja. Podobnie jest w przypadku innych spraw, na przykład ubiegania się o dopłaty obszarowe. Chcemy uświadamiać rolników, pomagać im we wszelkich sprawach, opiniować sytuację na rynku dóbr rolniczych. Dlatego zapraszamy do naszego biura powiatowego, znajdującego się na rogu ulic Ściegiennego i Przybyszewskiego w Siemiatyczach. Korzystając z okazji chciałbym serdecznie podziękować wyborcom, jak również burmistrzom i wójtom za zorganizowanie wyborów. Dziękuję również panu Krzysztofowi Chendoszce za 4-letnią pracę i tworzenie Powiatowej Izy Rolniczej. - Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK Na zdjęciu przewodniczący Grzegorz Leszczyński (z lewej) i zastępca przewodniczącego Marek Bukrewicz.
Komentarze