Do Lewoszy w gminie Milejczyce od wsi Rogacze jest około półtora kilometra nierównej, piaszczystej drogi. Taką drogę musiały 23 listopada wieczorem pokonać samochody straży pożarnej do płonącego drewnianego domu. Ogień, co chwila tłumiony wodą, po chwili znów pojawiał się z w innym miejscu.
- Pożar tak na moje oko wybuchł około 19.30. Trudno powiedzieć, od czego mogło się zapalić. Szkoda rodziny Ś., bo tam jest chyba dziewięcioro dzieci. A tutaj zbliża się zima. Co oni zrobią, to aż strach pomyśleć - powiedział jeden z mieszkańców wsi. Jacek Piotrowski, Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP
Komentarze