Reklama

Біженці на Підляшші. Після семи місяців війни. Po siedmiu miesiącach wojny. Bielsk Podlaski, Łosice, Drohiczyn, Siemiatycze

Bielsk Podlaski kontynuuje pomoc dla obywateli Ukrainy, organizując doraźne miejsca zakwaterowania oraz bieżącą ich obsługę wraz z zapewnieniem wyżywienia i szeroko rozumianej opieki. Більськ-Подляський продовжує допомагати українським громадянам, організовуючи тимчасове розміщення та постійне обслуговування, включаючи харчування та догляд у широкому розумінні.

     Na realizację tego zadania miasto wnioskuje o środki z dotacji celowej zgodnie z zawartym porozumieniem z Wojewodą Podlaskim. Dotychczas otrzymana dotacja z Funduszu Pomocy wynosi niemal 700 tysięcy zł. Ponadto w związku z realizacją dodatkowych zadań oświatowych związanych z kształceniem, wychowaniem i opieką nad dziećmi i uczniami będącymi obywatelami Ukrainy Miasto otrzymało środki w ramach subwencji w kwocie 165 tysięcy zł.

Burmistrz Bielska Podlaskiego szacuje ze w mieście tym przebywa obecnie 300-400 osób z Ukrainy. Uchodźcy, ani też właściciele mieszkań, w których przebywają, nie są zobowiązani do zgłaszania pobytu w urzędzie miasta. W hotelach, z którymi Miasto Bielsk Podlaski podpisało odpowiednie porozumienia, obecnie mieszka i otrzymuje całodzienne wyżywienie 59 osób.

Reklama

Pomoc osobom, które opuściły Ukrainę w związku z toczącym się tam konfliktem zbrojnym, świadczy także Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Bielsku Podlaskim. Dotychczas dla 334 rodzin (644 osób w tych rodzinach) wypłacono jednorazowe świadczenie pieniężne w wysokości 300 zł na osobę. Od marca 2022 roku wypłacane są też świadczenia rodzinne, w tym jedno świadczenie pielęgnacyjne na niepełnosprawne dziecko w kwocie 2119 zł miesięcznie. W sierpniu 2022 roku z tej formy pomocy korzysta 14 rodzin. 87 osób z rodzin uchodźców z Ukrainy objętych jest też pomocą w postaci posiłku dla dzieci i młodzieży.

     Drohiczyn

Reklama

     Na terenie miasta i gminy Drohiczyn przebywa 30 osób w Ukrainy. Trzy osoby zakwaterowane są w budynku należącym do gminy Drohiczyn w strażnicy OSP w Drohiczynie. Siedemnaście osób przebywa w budynkach należących do Diecezji Drohiczyńskiej. Miejsca te zostały uruchomione na podstawie decyzji Wojewody Podlaskiego z 1 marca 2022 r. w sprawie organizacji doraźnego miejsca zakwaterowania dla ludności uchodźczej z terenu objętego konfliktem zbrojnym, która znalazła się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w lokalizacjach wskazywanych Wojewodzie Podlaskiemu, oraz bieżącą obsługę ww. miejsc, wraz z organizacją wyżywienia, opieki socjalnej, opieki medycznej, w tym psychologicznej. Na finansowanie w/w zadania Gmina otrzymuje środki finansowe z budżetu Wojewody w kwocie 70,00 zł na każdą osobę za jeden dzień pobytu.

     Dodatkowo 10 obywateli Ukrainy mieszka u osób fizycznych i również oni (mieszkańcy, którzy zapewniają zakwaterowanie) otrzymują pomoc w kwocie 40,00 zł na każdą osobę za jeden dzień pobytu z budżetu Wojewody za pośrednictwem MGOPS w Drohiczynie.

Reklama

     Łosice

     W Łosicach urząd miasta nie prowadzi rejestru osób z Ukrainy przebywających na terenie miasta i gminy Łosice. Od 24 lutego do 22 sierpnia USC w Łosicach wydał 527 numerów pesel dla uchodźców z Ukrainy.

     Z informacji   Miejsko - Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łosicach wynika, że w lipcu na terenie miasta i gminy Łosice przebywało 140 obywateli Ukrainy  (na podstawie wniosków o wypłatę świadczenia pieniężnego za zakwaterowanie i wyżywienie obywateli Ukrainy przyznawanego na podst. art. 13 ustawy z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa)

Reklama

     Miasto i Gmina Łosice nadal wspiera obywateli Ukrainy poprzez zakwaterowanie i wyżywienie (obecnie jest to 25 osób w tym 12 dzieci) w tymczasowym miejscu zakwaterowania w Transgranicznym Centrum Dialogu Kultur w Łosicach

 

     Oksana                                                 

     Oksana była w Siemiatyczach jeszcze przed wojną. Pochodzi z miasta Równe w zachodniej Ukrainie. W Polsce bywała już kilkanaście lat wcześniej jako emigrantka zarobkowa.

     - Odnalazłam się w tym kraju. Czuję się tu jak w drugiej ojczyźnie. Tak, Polska to teraz moja druga Ojczyzna. A Siemiatycze mnie wprost oczarowały. Czyste i zadbane miasto. Cisza, spokój, piękne zielone krajobrazy, las, rzeka i zalew, a również pomocni i uczynni ludzie. Podlasie, to mieszanka przestrzeni i dzikiej natury. Natura tu wszędzie gra pierwsze skrzypce. To co cechuje to miasto,  to cisza, spokój, piękne zielone krajobrazy, las, rzeka i zalew, a również pomocni i uczynni ludzie.

Reklama

      - Czy planuje Pani zostać tutaj na dłużej?

     - Bardzo pragniemy wrócić do domu, tęsknimy za bliskimi, ale planować niczego na razie nie możemy. Teraz jest tu dużo moich koleżanek całej z Ukrainy - z Kijowa, z Sum, Czerkas, z Mykołajewa. Każda ma własną niepowtarzalną historię. Ich tak dużo, można pisać książki.

     - A czym zajmowała się pani zawodowo w Ukrainie?

     - Byłam nauczycielką w szkole podstawowej. Teraz w Siemiatyczach pracuję z dziećmi uchodźców w Przedszkolu Nr 5. Była tu stworzona grupa dla dzieci z Ukrainy. Świat dziecięcy został zburzony przez wojnę. One przeżyły i zobaczyły to, co nie każdy dorosły widział. Życia, które było do wojny, rozpadło się. Tego życia już nie ma i nie będzie. Dzieci są zmuszone dostosować się do życia w innej realności, w innej kulturze. Dzięki wsparciu burmistrza, dyrekcji przedszkola i kadry naszym dzieciom stworzono drugi dom. Zauważyłam, pracując w przedszkolu, że dzieci ukraińskie i dzieci polskie odnalazły wspólny język, zabawy i rozrywki.

Reklama

     - Czy wcześniej pani brała pod uwagę w ogóle możliwość takiej sytuacji, że Rosja rozpocznie wojnę przeciwko Ukrainie, a miliony mieszkańców Ukrainy będą uciekać z kraju?

     - W ostatnich dekadach Rosja robiła wszystko, żeby sprowokować wojnę. Nie wątpiłam, że właśnie do Polski będą uciekać miliony Ukraińców. Bo jesteśmy narodami mentalnie i kulturalnie bardzo bliskimi. Za taką pomoc w tak ciężkich chwilach jesteśmy wam wdzięczni i nigdy o to nie zapomnimy.

     Alena – matura i co dalej

    Alena Czarodij w tym roku zdała maturę w siemiatyckim liceum. Przyjechała tutaj pięć miesięcy temu z Krzywego Rogu,  z mamą i licznym młodszym  rodzeństwem.  

Reklama

    - Na początku było mi trochę trudno ze zrozumieniem języka polskiego, ale w ciągu dwóch tygodni już dużo zaczęłam rozumieć i wszystko stało się łatwiejsze – opowiada. – Szkoła w Ukrainie różni się od polskiej. Tutaj więcej wolno. Chcę iść na studia medyczne w Ukrainie, bo chyba za słabo znam język, by móc studiować w Polsce. - Nie ma w Siemiatyczach kursów języka polskiego dla Ukraińców, a przydałyby się – dodaje mama Aleny.

Jerzy Nowicki

Біженці на Підляшші. Після семи місяців війни

      Для реалізації цього завдання місто претендує на кошти цільової субвенції відповідно до угоди, укладеної з Підляським воєводою. Наразі субсидія, отримана від Фонду допомоги, становить майже 700 тис. злотих. Крім того, у зв’язку з виконанням додаткових освітніх завдань, пов’язаних з навчанням, вихованням та доглядом за дітьми та студентами, які є громадянами України, місто отримало кошти в рамках субвенції в сумі 165 тис. злотих. За оцінками мера Більська Підляського, зараз у цьому місті перебуває 300-400 людей з України. Ні біженці, ні власники квартир, у яких вони живуть, не зобов’язані повідомляти міську владу про своє перебування.

Reklama

        Зараз у готелях, з якими місто Більськ Підляський уклало відповідні угоди, проживає та отримує повний пансіон 59 осіб. Допомогу людям, які покинули Україну через триваючий збройний конфлікт, надає також Міський центр соціальної допомоги в Більську Підляському. Наразі 334 родини (644 особи в цих родинах) отримали одноразову грошову допомогу у розмірі 300 злотих на особу. З березня 2022 року також виплачуються сімейні допомоги, в тому числі одна допомога по догляду за дитиною-інвалідом у розмірі 2119 злотих на місяць. У серпні 2022 року такою формою допомоги користуються 14 сімей. Допомогою у вигляді харчування дітей та молоді також охоплено 87 осіб із сімей біженців з України.

       Дрогичин

Reklama

       В Україні в місті та ґміні Дрогичин проживає 30 осіб. Троє людей розміщені в будівлі, що належить муніципалітету Дрогичин у пожежній частині ТСО у Дрогочині. У приміщеннях, що належать Дрогичинській єпархії, перебувають 17 осіб.

       Ці місця були запущені на підставі рішення Підляського воєводи від 1 березня 2022 року про організацію тимчасового розміщення біженців із зони збройного конфлікту, які опинилися на території Республіки Польща в с. місця, вказані Підляському воєводі, та постійне обслуговування вищезгаданих місць. місць, поряд з організацією харчування, соціального обслуговування, медичного обслуговування, в тому числі психологічного.

Reklama

       Для фінансування вищезазначеного завдання Ґміна отримує кошти з воєводського бюджету в сумі 70,00 злотих на одну особу за один день перебування. Крім того, 10 громадян України проживають у фізичних осіб і вони (мешканці, які надають житло) також отримують допомогу в розмірі 40,00 злотих на особу за один день перебування з бюджету воєводи через МГОПС у Дрогичині.

      Лосіце

      У Лосіце міська служба не веде реєстр вихідців з України, які проживають у місті та ґміні Лосіце. З 24 лютого по 22 серпня податкова служба в Лосіце видала 527 номерів PESEL для біженців з України. За інформацією Міського та Ґмінного центру соціальної допомоги в Лосіце, у липні в місті та ґміні Лосіце перебувало 140 громадян України (на підставі заяв про виплату грошової допомоги на проживання та харчування громадян України, наданої згідно з до статті 13 Закону від 12 березня 2022 року про допомогу громадянам України у зв’язку зі збройним конфліктом на території цієї держави) Місто та ґміна Лосіце продовжують підтримувати громадян України шляхом розміщення та харчування (наразі 25 осіб, у тому числі 12 дітей) у пункті тимчасового проживання в Транскордонному центрі діалогу культур у Лосіце

      Оксана

      Оксана перед війною була в Сем’ятичах. Він родом із міста Рівне на заході України. Кілька років тому вона була в Польщі як економічна мігрантка.

     – Я опинився в цій країні. Я почуваюся тут як на своїй другій батьківщині. Так, Польща тепер моя друга батьківщина. І Сем’ятичі мене зачарували. Чисте та охайне місто. Тиша і спокій, красиві зелені краєвиди, ліс, річка і лагуна, а також чуйні та привітні люди. Підляшшя – це суміш простору та дикої природи. Природа тут всюди грає першу скрипку. Це місто характеризує тиша, спокій, красиві зелені пейзажі, ліс, річка та лагуна, а також чуйні та привітні люди.

     – Плануєте залишитися тут довше?

     – Дуже хочемо повернутися додому, сумуємо за близькими, але поки нічого не можемо планувати. Зараз багато моїх друзів з усієї України – з Києва, із Сум, Черкас, з Миколаєва. Кожен має свою унікальну історію. Їх так багато, що можна написати книги. – Чим ви професійно займалися в Україні? – Я була вчителем початкових класів. Зараз у Сем'ятичах я працюю з дітьми-біженцями в дитсадку № 5. Тут створено групу для дітей з України. Дитячий світ знищила війна. Вони вижили і побачили те, що бачив не кожен дорослий. Життя, яке було до війни, розвалилося. Цього життя більше немає  ом. Працюючи в дитсадку, я помітила, що українські та польські діти знайшли спільну мову, ігри та розваги. 

        – Чи розглядали ви раніше можливість того, що Росія почне війну проти України і мільйони українців втечуть з країни?

       – Протягом останніх десятиліть Росія робила все, щоб спровокувати війну. Я не сумнівався, що мільйони українців втечуть до Польщі. Тому що ми ментально і культурно дуже близькі народи. Ми вдячні вам за таку допомогу в такі важкі часи і ніколи не забудемо цього.

       Алена - випускний і що далі?

       Цього року Алена Чародій склала випускні іспити в середній школі в Сем’ятичах. Вона приїхала сюди п’ять місяців тому з Кривого Рогу з мамою та багатьма молодшими братами та сестрами. - На початку мені було трохи важко зрозуміти польську мову, але за два тижні я почала багато розуміти, і все стало легше, - каже вона. – Школа в Україні відрізняється від польської. Тут повільніше. Я хочу вивчати медицину в Україні, тому що я недостатньо добре знаю мову, щоб мати можливість навчатися в Польщі. – Курсів польської мови для українців у Сем’ятичах немає, але вони були б корисними, – додає мама Альони.

JN



 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama