Pałac w Korczewie nad Bugiem w niedzielę, 30 września, przeniósł się w lata 20-te ubiegłego wieku. Można było podziwiać stare samochody, Charliego Chaplina, modę i muzykę lat międzywojennych.
Na podjeździe pod pałacem stanął Austro - Daimler ADR 8 z 1927 roku, którego właścicielami są Ewa i Apolinary Bartniccy, Citroen C4 (rocznik 1930) Izabelli i Leszka Sucheckich, Durant (1930) Tomasza Skrzelińskiego, DKW Ihle (1933) Piotra Lepiarskiego, BMW 315 (1936) Marii i Jana Milczków, Aero 30 (1936) Małgorzaty i Romualda Dzień, Wanderer W23 (1938) Michała Ratyńskiego, MG (1954) Joanny i Włodzimierza Sadowskich, Mercedes 190SL (1958) Marzeny i Mirosława Oklesińskich, Healey (1967) Elżbiety i Wojciecha Ciurzyńskich i MGB (1969) Wandy i Allan’a Chambers. Warto dodać, że choć auta są wiekowe, to tylko dwa z nich przyjechały na lawetach, reszta przyjechała na własnych kołach. Głównym punktem imprezy była wystawa zabytkowych samochodów, ale licznie zgromadzona publiczność mogła podziwiać stroje właścicieli tych aut. Odbył się również pokaz mody z lat międzywojennych. Modelki spacerujące po dziedzińcu pałacu prezentowały stroje wykonane przez firmę Bialcon z Białej Podlaskiej. Wystawie towarzyszyła muzyka lat 20-tych i 30-tych, przerywana występami śpiewaczek z Warszawskiej Opery Kameralnej i tancerzy z siedleckiej grupy Caro Dance. Był także Charlie Chaplin oraz Flip i Flap, którzy rozbawiali publiczność. Odbyły się również próby sprawnościowe zabytkowych aut. Ich kierowcy i piloci musieli wykazać się opanowaniem i precyzją. Np. w konkurencji „nosem do patyka” trzeba było strącić tylko jeden z dwóch stojących kijków. W „wedle stawu grobla, czyli przejazd przez kładkę” należało obiema kołami przejechać po wąskiej żerdzi. Film z wystawy jest dostępny na naszej stronie internetowej i w serwisie youtube. Organizatorami imprezy były: Aneta Żochowska, Beata Ostrowska Harris, właścicielka pałacu w Korczewie i Ewa Parol - Bartnicka - wiceprezes ds. pojazdów zabytkowych Automobilklubu Polskiego. Aneta Żochowska z korczewskiego pałacu zapewnia, że Magia lat 20 będzie kontynuowana w latach kolejnych: - Bardzo pozytywnie oceniamy imprezę. Nie było jakiś większych wpadek, trochę przy konkursie elegancji zrobiło się bałaganu i zamieszania, ale po prostu robiłam to pierwszy raz. Impreza okazała się sukcesem. Z góry zakładaliśmy, że nie chcemy, żeby miała festynowy charakter i chyba się to udało. Na pewno będziemy chcieli kontynuować tę imprezę, może niekoniecznie w identycznej formie, ale na pewno samochody będą głównym punktem programu. A z tego co się zorientowałam, również uczestnicy byli zadowoleni i podobało im się. Podobnego zdania jest też pani Ewa: - Mam nadzieję, że obie strony będą zadowolone i będziemy kontynuować imprezę. Oczywiście wiele zależy od gospodarzy, ale staraliśmy się jak mogliśmy, by wypadło to jak najlepiej. Jak widać dość licznie dopisała publiczność. Pogoda też piękna, pałac cudowny. Podziwiam panie Beatę i Anetę, które starają się przywrócić dawną świetność pałacowi, starają się przywrócić mu życie. To właśnie one zwróciły sie do nas z pomysłem zorganizowania tej wystawy. Imprezę współfinansował Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego oraz dealer marek Opel i Chevrolet - firma Jastrzębski S.A. z Siedlec. Patronat medialny: „Katolickie Radio Podlasia”, „Radio Lublin”, „Tygodnik Siedlecki” „TV Siedlce”, „Głos Siemiatycz”.
Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. AK
Komentarze