W ubiegłym tygodniu przez nasze tereny przechodziła prawosławna pielgrzymka do Jabłecznej. Była to XXI pielgrzymka organizowana co roku przez Bractwo Młodzieży Prawosławnej.
Pielgrzymi - 25 osób, wyszli 15 czerwca z Białegostoku. Szli m.in. przez Bielsk Podlaski, Wólkę Wygonowską, Rogacze, Wólkę Nurzecką, Tokary, Niemirów, 20 czerwca przez Bug przeprawiali się promem, następnie - Janów Podlaski, Terespol, Kodeń. W Jabłecznej byli dziewiątego dnia wędrówki. Jednego roku pielgrzymka mija po trasie Świętą Górę Grabarkę i Mielnik, kolejnego Rogacze i Tokary. Pielgrzymi mogli liczyć na gościnność mieszkańców wiosek, w których nocowali i odpoczywali. Podkreśla to Ksenia Kacejko, koordynatorka tegorocznej pielgrzymki: - Ta gościnność przeszła nasze oczekiwania. Wszędzie, gdzie nocowaliśmy były przygotowane dla nas pokoje, domy, łóżka. Nikt z nas nie spał w namiocie. Np. w Rogaczach do naszej dyspozycji była też cerkiew i kilka osób z naszego grona nocowało tam. Mieszkańcy miejscowości, przez które przechodzimy czekają na nas z jedzeniem i napojami. Są mili i rozumieją trud naszej wędrówki, której część w tym roku przypadła na bardzo gorącą aurę. Poza tym przepraszają za to, że może coś z ich strony nie tak było zorganizowane. Dziękujemy wszystkim za miłe i gościnne przyjęcie - powiedziała. Liczba pielgrzymów podczas wędrówki zmieniała się. Przykładowo 19 czerwca na odcinku Rogacze - Tokary szło prawie 40 osób. W Tokarach zaś spali w byłej szkole. - Co roku część osób zaczyna pielgrzymować i idzie dzień - dwa, potem muszą wracać do swoich obowiązków, ktoś z kolei dojedzie do nas na jeden dzień. Kilka osób zawsze też dochdzi do nas po przeprawieniu się przez Bug - dodaje pani Kacejko. Jak co roku w pielgrzymce przeważała młodzież. Prawie wszyscy szli w jakiejś intencji - głównie chcąc podziękować za udany rok szkolny lub akademicki lub z prośbami o łaski dla siebie czy rodziny. Jabłeczna, to wieś w gminie Sławatycze (powiat bialski), przy granicy z Białorusią. Znajduje się tam prawosławny męski klasztor, który powstał w XV wieku według legendy po cudownym pojawieniu się ikony św. Onufrego. Stąd co roku w roku w dniach 24 - 25 czerwca obchodzone są tam uroczystości świętego Onufrego. W monasterze powstało muzeum diecezjalne, zakonnicy prowadzą gospodarstwo rolne, pasiekę i produkują świece cerkiewne. Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze