Ok. 70 osób wzięło udział w piątym zjeździe Klepackich, zorganizowanym 9 sierpnia w gminie Drohiczyn. Pierwsze spotkanie, w 2006 r., zapoczątkował Zbigniew Doliwa – Klepacki, wywodzący się z Klepacz. Wtedy na jego pomysł łącznie odpowiedziało ponad 200 osób noszących nazwisko Klepacki, albo spokrewnionych z Klepackimi.
Zjazdy postanowiono kontynuować. W programie zawsze jest msza św. w sanktuarium w Ostrożanach, następnie obiad, najczęściej w świetlicy w Klepaczach. Większość tych, którzy przyjechali na zjazd 9 sierpnia, uczestniczyła już w tych spotkaniach.
- W tym roku gościliśmy nasze rodziny i znajomych ze Stanów Zjednoczonych, Belgii, Szwecji i różnych zakątków Polski. Jednak najwięcej było mieszkańców naszych terenów - Siemiatycz i okolic. Było też sporo dzieci i takich, którzy przyjechali po raz pierwszy. Liczba uczestników za każdym razem jest różna. Nie ma reguły. Przyjeżdża ten, kto może. Organizowanie tegorocznego zjazdu zaczęliśmy dużo wcześniej, informując rodziny i uczestników poprzednich zjazdów telefonicznie i mailowo. Cel naszych zjazdów - spotkać się, odświeżyć znajomości, poznać się, jak również tworzyć historię rodu Klepackich - powiedział Tadeusz Klepacki z Klepacz, współorganizator zjazdu.
Nabożeństwo odprawił biskup Tadeusz Pikus.
- Cieszę się, po raz kolejny aż tylu z naszego rodu zawitało na nasze wydarzenie. Serce raduje się patrząc na tych ludzi, bo kiedy zabierałem się do przygotowań i organizacji pierwszego zjazdu, marzyłem właśnie o takich widokach - gromadzie ludzi z dziećmi, rodziny, w jednym miejscu, spod tego popularnego w gminie Drohiczyn nazwiska. Te nasze spotkania udowadniają, że takie pojęcia jak rodzina, ciepło rodzinne, więzi, nie idą w zapomnienie - powiedział Zbigniew Doliwa - Klepacki.
Zbigniewa Doliwa Klepacki, obecnie mieszkający w miejscowości Garbarz koło Ostrowca Świętkorzyskiego, z tytułem profesora, przez lata zbierał materiały do monografii rodu Klepackich. Dotarł do wielu źródeł historycznych, przejrzał archiwa ostrożańskie, krakowskie, mińskie, wileńskie, drohiczyńskie, przeprowadził dziesiątki rozmów z osobami, które mogły coś powiedzieć o rodzie Klepackich. Skutkiem była publikacja i zapoczątkowanie zjazdów, co szczególnie mieszkańców wsi Klepacze pobudziło do aktywności.
Pierwsza pisana wzmianka o Klepackich pochodzi z 1453 r. Dotyczy niejakiego Jakuba o przydomku "Kowal", który był wójtem. Kolejna z 1464 r. mówi o tym, że sąd drohicki rozstrzygał spór między Stanisławem z Arbasów, a Piotrem z Klepacz.
Na Podlasiu Klepaccy mieszkają m.in. w: Augustowie, Mońkach, Ciechanowcu, Drohiczynie, Siemiatyczach, Sieklukach, Koskach Falkach, Łapach, Suwałkach, Sokółce, poza tym w: Bielsku Białej, Gliwicach, Legionowie, Lidzbarku Warmińskim, Lublinie, Olsztynie, Przemyślu, Rzeszowie, Warszawie, za granicą w: USA, Kanadzie, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Belgii i Rosji.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze