18 czerwca podczas sesji radni gminy Perlejewo przegłosowali uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Po to, by dać początek inwestycji związanej z odnawialnymi źródłami energii. Wszystko zaczęło się miesiące temu, kiedy to do Perlejewa zawitała delegacja z Niemiec zainteresowana zbudowaniem biogazowni zaopatrującej w prąd część gminy. Były analizy, powstały opracowania, było spotkanie w tej sprawie, w tym jedno z mieszkańcami, jednak zainteresowanie społeczeństwa gminy Perlejewo projektem było małe. Stąd zmiana kierunku myślenia, ale nie całkowita, bo nadal związana jest z odnawialnymi źródłami energii.
Wójt Krzysztof Radziszewski podczas sesji mówił: - 21 lub 22 lipca planujemy zorganizować kolejne spotkanie z Niemcami. Cel jest taki: nadal poruszamy się w granicach wioski energetycznej, ale powstał nowy pomysł, bo zainteresowanie zarówno tamtym spotkaniem, jak i projektem było małe. Już nie chodzi o biogazownię, lecz budowę wiatraka, niejako elektrowni wiatrowej. Jeśli udałoby się coś takiego stworzyć, prawdopodobnie byłby to pierwszy taki projekt w Polsce. Obejmowałby prawdopodobnie tylko Perlejewo, nie całą gminę. Chodzi o energię z wiatru i budowę linii ciepłowniczej przez Perlejewo, konkretnie podgrzewanie wody, głównie do celów grzewczych. Byłyby do tej linii podłączone budynki użyteczności publicznej, kościół, plebania, część chętnych mieszkańców. Istnieje duża szansa na spore dofinansowanie takiego projektu, bo chodzi o odnawialne źródła energii. Efekt może być taki, że wyprodukowanie jednej kilowatogodziny energii byłoby zbliżone do cen paliw obecnie stosowanych - węgla, drewna, ropy. Te same osoby co ostatnio będą u nas w dniach 21 - 23 lipca i stąd kolejne spotkanie z mieszkańcami. Przede wszystkim trzeba będzie sobie odpowiedzieć na pytanie - wchodzimy w to, czy nie? Zdanie mieszkańców będzie decydujące. Oczywiście już słyszałem różne opinie na ten temat, nawet takie pytania czy jak ten wiatrak powstanie, to czy kury będą się niosły? Nie przesadzajmy. Wielu z nas słyszało o strefie ochronnej przy takich wiatrakach i w tym przypadku nie ma wielkich zaostrzeń, poza pół km strefą ochronną. Chcemy więc zadać mieszkańcom podstawowe pytanie - czy to akceptują? Przedstawiciele niemieckiej organizacji zrobiliby nam projekt całego systemu za darmo, zaś urząd marszałkowski byłby tym projektem na pewno zainteresowany.
Radny Wojtkowski zapytał m.in. o plac, na którym stanąłby wiatrak.
Wójt Radziszewski: - Zastanawialiśmy się, gdzie ten wiatrak miałby stanąć i doszliśmy do wniosku, że chyba najlepszym miejscem byłby plac koło kościoła, w okolicy cmentarza. Ale to wstępny pomysł, bo jeszcze nawet nie wiemy, czy uzyskalibyśmy na to zgodę administracji kościelnej. Jeszcze raz powtarzam, możemy skorzystać z tego projektu, ale nie musimy. Nic na siłę.
Do wstępnego udziału w projekcie zgłosiło się 16 mieszkańców Perlejewa, 4 z Pieczysk. Wszyscy radni byli za przystąpieniem do zmiany w studium i planie zagospodarowania przestrzennego.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze