20 lutego podczas sesji radni gminy Perlejewo zajmowali się m.in. uchwałami dotyczącymi funduszu sołeckiego i skargą.
Skarga dotyczyła działalności wójta. Mieszkanka wsi Moczydły Dubiny zarzucała niewykonanie przez wójta uchwały z marca 2011 r. w sprawie budowy drogi. Chodzi o ok. 300-metrowy odcinek, który miał być wykonany za ok. 180.000 zł. Asfaltowanie zgodnie z uchwałą miało być zrobione do 30 października 2011 r. Jako źródło finansowania rada wskazała oszczędności uzyskane w przetargu na projekt "Drogi łączą ludzi i urzędy" (asfaltowanie dróg w pozostałych Moczydłach). W styczniu sprawą zajmowała się komisja rewizyjna działająca przy radzie gminy. Oto najważniejsze fragmenty protokołu z przeprowadzonej kontroli w tej sprawie: "Rada podjęła uchwałę 25 marca 2011 r., a dopiero po upływie prawie trzech miesięcy wójt wystąpił do starostwa o pozwolenie na budowę, które mimo protestu innego mieszkańca tę zgodę wydało (...), zdaniem osoby skarżącej, to niedopełnienie obowiązków przez wójta (...). Wójt uważa, że budowa drogi może być zatrzymana, bo nie ma pewności co do przebiegu pasa drogowego. A inwestycja została wstrzymana, bo było wiele innych inwestycji, a na wszystko potrzebny jest czas. Nie było złych zamiarów ze strony wójta. I oszczędności na tę drogę nie było (...). Komisja po wysłuchaniu zainteresowanych stron postanawia uznać skargę za zasadną". Część tej komisji, stanowiąca opozycję wobec wójta sporządziła odrębny protokół. Czytamy w nim m.in. "10 sierpnia w wyniku braku dalszych protestów i odwołań od decyzji pozwolenie na budowę nabrało mocy prawnej i stało się ostateczne. Do uchwalonego na 30 października terminu wykonania uchwały nie zostały jednak poczynione ze strony wójta żadne dalsze czynności mające na celu wydłużenie terminu wykonania uchwały (...). Wobec powyższego komisja rewizyjna uznaje wyjaśnienia wójta o braku oszczędności i środków na sfinansowanie inwestycji oraz konieczności wykonywania rozgraniczenia za nieuzasadnione. Stwierdza brak przeszkód finansowych i prawnych dla wykonania uchwały. Komisja przychyla się do opinii skarżącej i uznając skargę za zasadną i stwierdzając, że wójt nie dopełnił obowiązku wykonania uchwały, co nosi znamiona działania na niekorzyść mieszkańców wsi Moczydły Dubiny". Podczas głosowania rada uznała jednak skargę za bezzasadną, za czym głosowało 8 radnych. 5 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu. Szkoda tylko, że na drugi plan dyskusji i przepychanek zeszła sprawa drogi, czyli nadal nie wiadomo kiedy będzie asfalt w tych Moczydłach. Nie będzie na fundusz sołecki W przyszłym roku, tak jak w obecnym, też nie będzie w gminie Perlejewo funduszu sołeckiego. Większość radnych podczas głosowania była za tym, aby tego funduszu nie wyodrębniać. Przewodniczący rady Sławomir Bondarczuk tak argumentował wybór: - Na fundusz sołecki potrzebowalibyśmy około 250.000 zł. Gdzieś musielibyśmy znaleźć te pieniądze, trzeba byłoby z czegoś zrezygnować. Jeżeli zdecydowalibyśmy się na fundusz sołecki, to każde sołectwo dostanie po parę groszy. To się rozdrobni. Jeżeli zaś bylibyśmy na tak, to proszę wskazać skąd wziąć pieniądze. Radny Jakub Wierzbicki próbował coś wskórać na rzecz funduszu: - Uważam, że nie jesteśmy tu po to, by wskazywać skąd wziąć te pieniądze, lecz po to, by zapytać sołtysów jakie mają potrzeby. Uważam, że sołtysi powinni dysponować nawet takimi groszami, bo potrzeby są spore. Jestem za tym, by ten funduszu wyodrębnić. Wójt Krzysztof Radziszewski: - Nie zachowujmy się jak dzieci. Jak dziecko prosi o cukierek, to rodzic mu to kupuje. Ale skąd rodzic bierze na to pieniądze, tego dziecko nie wie. 250.000 zł to dużo pieniędzy i trzeba byłoby koniecznie wskazać, co w napiętym budżecie wykreślić. Nie da się zrobić wszystkiego na raz. Gmina Perlejewo jest w powiecie siemiatyckim jednym z nielicznych samorządów, gdzie nie ma funduszu sołeckiego. Na zdjęciu głosowanie w sprawie funduszu sołeckiego.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze