Reklama

Perlejewo - Deszcze kosztowały ponad 400 tysięcy

12/07/2012 17:28
Dostaliśmy wiele sygnałów od mieszkańców gminy Perlejewo o zniszczonych drogach gminnych i powiatowych na skutek ulewnych dreszczów, które nawiedziły tę gminę w połowie czerwca. Mieszkańcy zarzucają wójtowi gminy Perlejewo, że nic nie robi, bo drogi nadal nie są naprawiane. Wójt odniósł się do tego na ostatniej sesji, 29 czerwca.

          - Powołaliśmy komisję do szacowania strat na drogach gminnych. Sam najpierw objechałem te drogi, potem komisja. Zobaczyliśmy ich stan i oceniliśmy szkody. Na koniec został sporządzony protokół. Straty szacujemy na ponad 400 tys. zł. Praca komisji była bezstronna. Na razie nie naprawiamy tych dróg, bo sporządzona dokumentacja została przesłana do wojewody i wkrótce być może będzie kontrola z urzędu wojewódzkiego. Najważniejsze - przejazd jest, autobusy jeżdżą - mówił wójt.
          Cel wójta jest taki, aby pozyskać na odbudowę tych dróg pieniądze z urzędu wojewódzkiego.
          Lista strat obejmuje 21 pozycji. Oszacowana kwota to 419.000 zł (rozmyty żwir, wyrwy w asfalcie, zniszczone przepusty i pobocza). Łączna długość zniszczonych dróg - prawie 2,8 km.
          Przykładowe straty: Twarogi Wypychy - ok. 14.000 zł, Twarogi Trąbnica - ok. 296.000 zł (zniszczone prawie pół km bruku), Borzymy - 2.000 zł, Twarogi Lackie - Twarogi Gaj (3.800 zł, zniszczony przejazd przez rzekę), Twarogi Lackie - ok. 15.000 zł, Głody - 3.700 zł, Miodusy Dworaki - Miodusy Pokrzywne - ok. 7.000 zł.
          Drogi powiatowe już są naprawiane.

          Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama