Jak zmusić kierowców do parkowania według znaków na Placu Jana Pawła II? Prawdopodobnie GDDKiA ma już pomysł.
Ostatnie zajścia związane z parkowaniem na potocznie nazywanym „rondzie” w Siemiatyczach, zmobilizowały burmistrza do ponownego monitowania w białostockim oddziale GDDKiA, z prośbą o rozwiązanie sprawy. Przypominamy, że aktualnie prawie wszyscy korzystający z parkingów na rondzie robią to wbrew obowiązującym przepisom, ponieważ stojący tam znak drogowy informuje o tym, że są to miejsca przeznaczone do parkowania równoległego, natomiast zwyczajowo wszyscy parkują prostopadle do chodnika.
Po akcji w wydaniu miejscowej policji, która pewnego dnia w ostatnim tygodniu października „wlepiła” mandaty wszystkim parkującym zwyczajowo, czyli prostopadle, GDDKiA podjęła kroki. Podobno w międzyczasie na miejscu pojawiła się specjalna komisja, złożona z przedstawicieli GDDKiA oraz Policji, która miejsce obejrzała i postanowiła niczego nie zmieniać. Zdecydowano o pozostawieniu aktualnie obowiązującego, a przez wszystkich lekceważonego znaku o parkowaniu równoległym, jak zwykle argumentując to słowami „lepiej i bezpieczniej”.
Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, wkrótce mają zostać podjęte działania wymuszające na kierowcach parkowanie zgodne ze znakiem. Drodzy Czytelnicy – nie zgadniecie co to będzie? Otóż mówi się o zwężeniu parkingu do tego stopnia, by uniemożliwiał on zaparkowanie prostopadłe.
Teraz dopiero będzie bezpieczniej...
Ewa Magdalena Iwaniak, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot AK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze