Jeszcze dwie kolejki do rozegrania w podlaskiej okręgówce i drużyny zapadną w sen zimowy. W jakich humorach, to łatwo odpowiedzieć. Wystarczy sprawdzić tabelę, a konkretnie ilość zdobytych punktów, niekiedy uciułanych. Z jakim zapasem po stronie MA można będzie spokojnie zacząć wiosenną batalię?
Ale nie tylko o punkty chodzi, bo liczyć się będzie stan osobowy a może także, może przede wszystkim zasobność klubowego konta. Czy będzie odpowiednia kroplówka ze strony samorządów, które z reguły zasilają piłkarski świat, także na tym poziomie.
Co udało się lub nie w Klasie Okręgowej poszczególnym drużynom?
Tabelę na chwilę obecną zamyka Dąb Dąbrowa Białostocka z 6 punktami. Mało. Teoretycznie są jeszcze do zdobycia 6 punkty, ale czy Pogoń Łapy u siebie na to pozwoli? A zawsze groźna, nawet na wyjazdach, Cresovia Siemiatycze będzie też swoje ugrać. Przedostatni Żubr Drohiczyn w ostatnich meczach zanotował duży regres. Ławka rezerwowych bogata, ale to nie przełożyło się na wyniki. Teraz trudny wyjazd do dobrze grającego Gródka i derby z Bocianem Boćki pozwolą na jakiekolwiek zdobycze punktowe? W klubie liczą na pewne odbicie in plus. Podobnie jak Żubr, będący szczebel wyżej, Bocian ma również 8 punktów. Początek rundy to lista porażek, ale od pewnego czasu nastąpiło odbicie i pojawiły się zwycięstwa i remisy. Dlatego mecz z Żubrem będzie miał pewien dodatkowy smaczek. Kto na zimę będzie bardziej spokojny.
W przedostatnim meczu team z Bociek może u siebie postarać się o zdobycz punktową z Orlętami Czyżew. 13 miejsce to grająca w kratkę Pogoń Łapy, zdobyte 10 punktów to, ogólnie mówiąc, tak sobie. Mecze z Dębem u siebie i Orlętami na wyjeździe to szansa na dobry wynik bardziej w pierwszym przypadku. I MKS Mielnik – 12 miejsce, w sumie skromne 11 punktów. Z czego 3 zdobyte walkowerem. Niekiedy gra może się podobać, ale piłka do bramki przeciwników nie za bardzo chce wpadać, tylko 15 razy. Trochę mało. Zaczyna się odradzać Sparta Szepietowo, W lidze 6 porażek, a ostatnio 5 zwycięstw to jakby powiały dobre wiatry. Ale na powrót do IV ligi to zbyt wysokie progi. Rudnia Zabłudów to typowa drużyna środka tabeli, 5 meczów wygranych i tyle samo porażek i 3 remisy. Wyjazd do Siemiatycz i Pomorzanka Sejny mogą, ale niekoniecznie pozwolić na powiększenie konta punktowego. Sokół Sokółka – 9 – ty w tabeli, jest pierwszą drużyną, licząc od dołu tabeli, z dodatnim bilansem bramek 20 – 17. Pozostały mecze: z Mielnikiem u siebie i wyjazdowy do Szepietowa. Dość wysoko, 8 pozycja i 20 punktów, jest Puszcza Hajnówka. Co prawda bilans bramkowy na razie ujemny 20 – 28, ale Sparta u siebie jest w zasięgu hajnowian, a i wyjazd do Choroszczy nie musi zakończyć się porażką.
Bramkostrzelną drużyną jest drugi zespół KS II Wasilków, strzelenie 43 bramek przy 20 straconych może robić wrażenie. Przed drużyną dwa trudne mecze, wyjazd do Łomży i z Gródkiem u siebie. Tyle samo punktów – 22 - mają także, szósta drużyna Orlęta Czyżew i Narew Choroszcz. I tutaj jest pewna kontrowersja. Wasilków i Choroszcz, według pewnych dwóch źródeł dotyczących piłkarstwa, są klasyfikowane na miejscach 7 i 5 albo odwrotnie. Wspomniany bilans bramkowy Wasilkowa jest lepszy od Narwi 32 – 24 i to może wskazywać, że Wasilkowianie są na miejscu piątym, czyli wyżej. Jesień w poprzednich sezonach była złą porą dla Cresovii Siemiatycze, ale obecny sezon zapachniał IV ligą. W niektórych meczach drużyna gra „jak z nut”. Z Rudnią u siebie i wyjazd do Dąbrowy Białostockiej pozwala na optymizm i zdobycie nawet kompletu punktów. Byłoby 25 + 6 = 31. Minusem jest prawie pusta ławka rezerwowych. Na koniec 3 najlepsze, jak na razie drużyny. Dalekie wyjazdy do Sejn, gdzie Pomorzanka potrafi skutecznie nastraszyć każdego. Można dodać że i na wyjazdach jest dobrze. Ogólnie na koncie 26 punktów i aż 44 bramek strzelonych. Tylko łomżynianie mają więcej, aż 54. Pozostały mecze z Narwią dom i wyjazd do Zabłudowa. Drugie miejsce, 29 punktów, ma mały GKS Gródek. Tylko 2 porażki, 9 wygranych mówią za siebie.
Dwa punkty wpadły za dwa remisy. Zapewne w Gródku liczą na kolejną wygraną z Żubrem na swoim boisku. Rundę jesienną GKS zakończy wyjazdem do Wasilkowa, a tam może być różnie. I lider. Druga drużyna ŁKS Łomża. 34 punkty zdobyte, 11 meczów wygranych, 1 remis i 1 porażka, bilans bramkowy 54 – 11. Niekwestionowany lider jesieni.
Jacek Piotrowski, fot. JP z meczu MKS Mielnik – Puszcza Hajnówka rozegranym na sztucznym boisku w Czartajewie 29 października. Wygrana Puszczy 2:0.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze