Budynek po byłej szkole w Osmoli wraz z placem od wielu miesięcy ma już nowego właściciela, a kontrowersje wokół tej sprzedaży nadal nie cichną.
Przypomnijmy, że nieruchomość została sprzedana za cenę 202.000 zł. Część tej kwoty miała zostać przekazana na cele, które wybiorą mieszkańcy wsi Osmola, z racji tego, że kiedyś to właśnie na gruntach przekazanych przez ich przodków wybudowano szkołę. Jednak w przedstawionym budżecie gminy na rok 2013 nie ma nic o przekazaniu funduszy na wyposażenie oraz remont świetlicy w Osmoli, ani na ułożenie kostki brukowej na parkingu kościoła w Osmoli. Te cele bowiem wybrali mieszkańcy Osmoli. Miała to być rekompensata ze strony gminy za ich zgodę na sprzedaż.
Wójt gminy Dziadkowice Marian Skomorowski na pytanie sołtysa Olszewskiego, dlaczego w projekcie budżetu nie przewidziano inwestycji w Osmoli:
- Dokładnie pan wie, na czym stoicie. Nie trzeba tu się bawić w kotka i myszkę panie sołtysie. Dokładnie pan wie, że nie można przekazać pieniążków na kostkę. Byliśmy z jednym z radnych u starosty i chcieliśmy, żeby to powiat wykonał, ale okazuje się, że powiat chętnie by to wziął, ale ksiądz nie chce przekazać placu budowy. Czyli jak pan sobie wyobraża, że pójdzie wójt z sołtysem i położy kostkę przed kościołem? Jakim prawem? Temat ten utknął, ale nie na etapie gminy czy nawet powiatu, tylko rady parafialnej i parafii.
Nieoficjalnie wiadomo, że zarówno ksiądz proboszcz, jak i parafianie nie mają nic przeciwko ułożeniu kostki. Niejasne są tylko zasady, na jakich ksiądz miałby „przekazać plac budowy”. Czy chodzi o to, że parafia ma się zrzec własności tego fragmentu placu? Na rzecz gminy czy wsi? Niejasności jest wiele, a wyjaśnień kogokolwiek brak. W sprawie świetlicy między wójtem a sołtysem wywiązała się taka dyskusja:
Wójt: - Złożyliśmy duży unijny wniosek na Dziadkowice. Podzieliliśmy to jako 60 tys. zł na świetlicę, plac zabaw w Dziadkowicach a resztę (z kwoty 120 tys. zł) plus fundusz sołecki i dodatkowo w miarę możliwości jakąś część ze sprzedaży szkoły na świetlicę w Osmoli.
Sołtys: - Ale przepraszam bardzo. W protokole sprzedaży mamy napisane i jest konkretnie zaznaczone ile pieniędzy ze szkoły mamy na świetlicę, a ile mamy na ten parking.
- Radni, komisja przeznaczyli 40 tys. zł na świetlicę, a my dodatkowo chcemy dać 60 tys. zł plus te 40 czy 50 tys. zł waszych.
- Tam jest zapisane chyba 70 tys. zł na świetlicę.
- Złożyliśmy dokumenty do LGD w Drohiczynie i czekamy na decyzję. Ale chyba pan nie wierzy, że w styczniu czy lutym zacznie już pan świetlicę przykrywać. Wiem, że dba pan o interes wsi, ale trzeba być cierpliwym. Myślę, że poszliśmy w dobrym kierunku.
Podsumowując zacytuję tylko słowa jednej z pań radnych:
Jeżeli Osmola nie chce tych pieniędzy, rozdzielmy je na inne wioski i po problemie”. Może i byłoby po problemie, ale póki co mieszkańcy Osmoli czują się oszukani. Mieli bowiem obiecane konkretne sumy. Publicznie nie chcą się wypowiadać, ale są zdania, że poczekają na decyzje gminy bardzo cierpliwie. Czas pokaże, co z tym wszystkim będzie. Mieszkańcy Osmoli żartują jedynie, że są w lepszej sytuacji, bo ich wyborcy nie będą rozliczać z obietnic.
Joanna Lange, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JL
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze